„Wydawca dziennika Gazeta Polska Codziennie przeprasza byłego Zastępcę Dyrektora Delegatury ABW w Olsztynie Pana ppłk Pawła P. za to, że naruszył Jego dobra osobiste, tj. godność i dobre imię poprzez opublikowanie w dzienniku Gazeta Polska Codziennie oraz na portalu internetowym gpcodziennie.pl artykułu z dnia 9 września 2015r. pod tytułem „Seksafera w ABW”. Artykuł zawierał zarzut dopuszczenia się przez Pana ppłk Pawła P. molestowania seksualnego na szkodę jednej z funkcjonariuszek. Wydawca oświadcza, ze przedmiotowe twierdzenie było nieprawdziwe. Pozostałe tezy sformułowane w artykule wskazujące na stosowanie przez Pana ppłk Pawła P. mobbingu nie zostały potwierdzone po przeprowadzeniu postepowania dyscyplinarnego, zakończonego uniewinnieniem Pana ppłk Pawła P. W konsekwencji zarzuty te okazały się nieprawdziwe i krzywdzące dla byłego Zastępcy Dyrektora Delegatury ABW w Olsztynie Pana ppłk Pawła P. Wydawca wyraża ubolewanie z powodu naruszenia dóbr osobistych byłego Zastępcy Dyrektora Delegatury ABW w Olsztynie Pana ppłk Pawła P. i oświadcza, że zaniecha podobnych działań naruszających jego dobra osobiste w przyszłości.”

Tęczowy interes PO

Numer 664 - 15.11.2013Temat Dnia

WARSZAWA FIRMA ZATRUDNIAJĄCA CZŁONKA PLATFORMY ZARABIA NA RENOWACJI

Firma JMS Maciej Skrobski, która zajęła się renowacją spalonej instalacji „Tęcza” na stołecznym pl. Zbawiciela, zainkasuje z miejskiej kasy ponad 64 tys. zł. Wykonawca zatrudnia do realizacji inwestycji m.in. projektantkę Małgorzatę Popis – członka warszawskiej Platformy Obywatelskiej.
Samuel Pereira
Sztuczna tęcza na pl. Zbawiciela w Warszawie w ostatnich latach była podpalana kilkakrotnie. Prace renowacyjne ruszyły akurat tydzień przed tegorocznym Marszem Niepodległości i zakończyły się 8 listopada. Wykonawca zdążył zrealizować większość umówionych prac i otrzymał od miasta blisko 60 tys. zł, czyli 93 proc. zapłaty za wykonanie zamówienia.
Zgodnie z umową firma miała w tym roku zrekonstruować metalowy stelaż. W zakres prac wchodziło
m.in. usunięcie pozostałości spalonej dekoracji oraz zabezpieczenie metalowej konstrukcji farbą ognioodporną i antykorozyjną, oczyszczenie placu, na którym znajdowała się instalacja, dostarczenie sztucznych kwiatów oraz ich montaż. W latach 2014 i 2015 wykonawca zobowiązał się konserwować ekspozycję. Teraz, po spaleniu tęczy, miasto będzie zmuszone wyłożyć kolejne pieniądze na te same prace. Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz zapowiedziała, że będzie remontowała instalację tyle razy, ile będzie niszczona



zawartość zablokowana

Autor: Samuel Pereira


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się