fot. Zbyszek Kaczmarek / Gazeta Polska

Sekretarz generalny NATO: będą nowe bazy

Numer 900 - 28.08.2014Świat

W związku z zagrożeniem rosyjską inwazją NATO planuje utworzenie baz w Europie Środkowo-Wschodniej, w tym w Polsce i krajach bałtyckich – oświadczył sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen. Rosyjskie siły zbrojne nasilają ataki na południu Ukrainy, wzdłuż granicy morskiej.
We wtorkowym wywiadzie udzielonym dziennikarzom sześciu gazet Rasmussen poinformował o decyzjach, które mogą zostać podjęte podczas szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego w Cardiff w Walii w dniach 4–5 września. „Uchwalimy plan działań dla zapewnienia gotowości bojowej, który pozwoli szybko reagować w zupełnie nowych warunkach bezpieczeństwa w Europie. Już posiadamy siły szybkiego reagowania NATO. Nasz cel – utworzyć w ich ramach tzw. szpicę, oddział gotowy do natychmiastowej, bardzo, bardzo szybkiej reakcji” – cytuje sekretarza generalnego NATO brytyjski dziennik „The Guardian”. Aby szpica mogła działać sprawnie, niezbędne jest utworzenie w krajach Sojuszu, które są bezpośrednio zagrożone rosyjską agresją, odpowiedniej infrastruktury, np. punktów, do których już wcześniej zostanie przekazane na przechowanie niezbędne zaopatrzenie i sprzęt. Potrzebna będzie budowa na terenie tych państw baz i siedzib.
Dotychczas przeciwko budowie stałych baz NATO w krajach Europy Środkowo-Wschodniej opowiadały się Francja, Włochy, Hiszpania i Niemcy. Lecz pomysł ten wspierały USA i Wielka Brytania. Źródła „Guardiana” w kierownictwie Sojuszu poinformowały, że mimo różnicy zdań istnieje jednak prawdopodobieństwo, że podczas szczytu w walijskim Cardiff zostanie podjęta wspólna decyzja. NATO postara się unikać słowa „stałe” w stosunku do baz, jednak obiekty militarne zostaną rozmieszczone wzdłuż wschodniej granicy Sojuszu.
Po trwających od kilku dni atakach rosyjskich sił zbrojnych na ukraińskie miasto Nowoazowsk, położone nad Morzem Azowskim, Rosjanom udało się w środę zająć kilka położonych wokół tego miasta wsi. Rosyjska artyleria uzyskała możliwość ostrzeliwania pozycji ukraińskich wojskowych nie tylko od strony Rosji, lecz również z ukraińskich terenów. O tym poinformował wczoraj rzecznik prasowy Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Andrij Łysenko. Dodał też, że jednocześnie rosyjskie wojska zwiększyły aktywność w umacnianiu pozycji na północy okupowanego przez nich Krymu, w okolicach miasta Dżankoj. Łysenko powiedział, że we wtorek trzy rosyjskie śmigłowce, który wyleciały z półwyspu, naruszyły przestrzeń powietrzną chersońskiego obwodu Ukrainy w celu działań wywiadowczych. – Z doświadczenia wiemy, że po takim wywiadzie strona rosyjska rozpocznie aktywne działania ofensywne – stwierdził Łysenko.


Autor: Olga Alehno