„Wydawca dziennika Gazeta Polska Codziennie przeprasza byłego Zastępcę Dyrektora Delegatury ABW w Olsztynie Pana ppłk Pawła P. za to, że naruszył Jego dobra osobiste, tj. godność i dobre imię poprzez opublikowanie w dzienniku Gazeta Polska Codziennie oraz na portalu internetowym gpcodziennie.pl artykułu z dnia 9 września 2015r. pod tytułem „Seksafera w ABW”. Artykuł zawierał zarzut dopuszczenia się przez Pana ppłk Pawła P. molestowania seksualnego na szkodę jednej z funkcjonariuszek. Wydawca oświadcza, ze przedmiotowe twierdzenie było nieprawdziwe. Pozostałe tezy sformułowane w artykule wskazujące na stosowanie przez Pana ppłk Pawła P. mobbingu nie zostały potwierdzone po przeprowadzeniu postepowania dyscyplinarnego, zakończonego uniewinnieniem Pana ppłk Pawła P. W konsekwencji zarzuty te okazały się nieprawdziwe i krzywdzące dla byłego Zastępcy Dyrektora Delegatury ABW w Olsztynie Pana ppłk Pawła P. Wydawca wyraża ubolewanie z powodu naruszenia dóbr osobistych byłego Zastępcy Dyrektora Delegatury ABW w Olsztynie Pana ppłk Pawła P. i oświadcza, że zaniecha podobnych działań naruszających jego dobra osobiste w przyszłości.”

Fala drobnych przestępstw nieletnich imigrantów w Niemczech

Numer 1335 - 04.02.2016Świat


RFN Według sondażu opublikowanego przez program „Politbarometer” w drugim programie niemieckiej telewizji publicznej ZDF, 30 proc. Niemców stwierdziło, że boi się wzrostu liczby przestępstw popełnianych prze imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu. Z kolei 70 proc. ankietowanych Niemców bezpośrednio wiąże napływ imigrantów ze wzrostem zajść kryminalnych w ich otoczeniu.

korespondencja z Hamburga
Obawy obywateli umacniają statystyki policyjne. Funkcjonariusze z Bremy ujawnili, że w ostatnich tygodniach zdecydowanie wzrosła tak zwana drobna przestępczość wśród nieletnich uchodźców. Chodzi o napady, kradzieże, ale i ciężkie uszkodzenia ciała. Wśród zatrzymanych najwięcej było imigrantów pochodzących z Algierii i Maroka. Kai Ditzel z bremeńskiej policji przyznał, że przestępstw tych dokonują małoletni, którzy przyjechali do Niemiec bez rodziców lub opiekunów, wobec tego skuteczna walka z nimi jest wyjątkowo ograniczona. „To jak zabawa w kotka i myszkę” – stwierdził Ditzel, tłumacząc, że po schwytaniu takiego nieletniego uciekiniera i zabraniu go na posterunek odbiera się od niego to, co zrabował innym (najczęściej telefony komórkowe, zegarki, pieniądze). Jednak po kilku godzinach funkcjonariusze mają obowiązek poinformować o tym zajściu odpowiedni Urząd ds



zawartość zablokowana

Autor: Waldemar Maszewski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się