Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

Samorządy wpychają sześciolatki do szkół

Numer 1347 - 18.02.2016Polska

Samorządy dwoją się i troją, by utrudnić rodzicom posyłanie dzieci do zerówek. Niektóre przedszkola odmawiają kontynuacji nauki w klasie „0”. A wszystko dlatego, że państwowa dotacja na pierwszoklasistę jest o 4 tys. zł wyższa niż w wypadku sześciolatka w przedszkolu.

Rodzice z całej Polski skarżą się na skandaliczne działania samorządów, które utrudniają im posłanie dzieci do zerówek. – Ustawa mówi jasno, że samorząd ma obowiązek zapewnienia dziecku możliwości kontynuacji edukacji przedszkolnej tam, gdzie ją zaczęło. Tymczasem samorządy robią wszystko, żeby jak najwięcej sześciolatków trafiło do pierwszej klasy szkoły podstawowej. Powód jest bardzo prosty – chodzi o pieniądze – mówi Karolina Elbanowska, prezes Fundacji Rzecznik Praw Rodziców. Wyjaśnia, że na każdego ucznia, w tym na sześcioletniego pierwszaka, samorządy otrzymują subwencję z budżetu państwa. W 2016 r. wyniesie ona 5357 zł. Natomiast na każde dziecko objęte edukacją przedszkolną władze samorządowe dostają dotację w wysokości 1370 zł.
Niektóre przedszkola odmawiają przyjmowania deklaracji (czyli dokumentów, które przedszkole ma obowiązek przyjąć) umożliwiających dziecku kontynuację edukacji w danej placówce



zawartość zablokowana

Autor: Dorota Łomicka


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się