fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Sześciolatki zostają w przedszkolach

numer 1398 - 19.04.2016Polska


Chociaż samorządy dwoją się i troją, próbując wymusić na rodzicach sześciolatków, by posłali swoje dzieci do szkoły, ci nie ulegają presji. We wrześniu 80 proc. sześciolatków – zamiast iść do pierwszej klasy – zostanie w przedszkolach – wynika z danych przedstawionych przez minister edukacji narodowej Annę Zalewską.

W ostatnich miesiącach na ulicach wielu polskich miast pojawiły się billboardy z hasłami mającymi przekonać rodziców, że miejsce sześciolatka jest w szkole, a nie w przedszkolu. Tylko warszawski ratusz na podobną akcję wydał blisko 130 tys. zł – ujawniła kilka tygodni temu „Codzienna”. Dlaczego samorządy tak zaciekle walczą o pierwszoklasistów? Zdaniem Karoliny Elbanowskiej, prezes Fundacji Rzecznik Praw Rodziców, powód jest prosty – chodzi o pieniądze. Na każdego pierwszaka samorządy otrzymują bowiem państwową subwencję, która w 2016 r. wyniesie 5357 zł. Tymczasem dotacja państwowa przypadająca na sześciolatka w zerówce to tylko 1370 zł.
Okazuje się jednak, że propagandowe zagrania samorządów nie odnoszą skutku, a rodzice nie chcą wysyłać swoich dzieci do szkół wcześniej niż to konieczne



zawartość zablokowana

Autor: Dorota Łomicka


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się