fot. Czerniecki.net.

Nieznane oblicze Katalonii

numer 1565 - 04.11.2016Podróże

Głębokie wąwozy, samotne płaskowyże niczym wyjęte żywcem z południowoamerykańskiej Gujany, rozległe lasy. Wąska ścieżka w pewnej chwili zaczyna tracić kształt. Rozmywa się. Mam wrażenie, że nie było tutaj nikogo przynajmniej od roku.

Dworzec zamknięty. Brawo, Stefan… – Paweł jest na mnie wyraźnie zły. I trudno mu się dziwić. Wstawaliśmy dziś specjalnie przed piątą rano. Biegliśmy przez całą Barcelonę. Gdy komunikacja jeszcze nie jeździła, my zdyszani docieraliśmy do dworca kolejowego. Nie było jednak innego wyjścia. Dobrze wiedzieliśmy, że aby dostać się bez samochodu na katalońską wieś, musimy zdążyć na pierwszy pociąg z Barcelony do miejscowości Vic. Stamtąd zaś jedyny autobus na środek katalońskiej prowincji wyrusza o ósmej rano. Teraz, gdy natykamy się na zaryglowane bramy dworca, cały plan zdaje się wisieć na włosku.

Po kilku chwilach oczekiwania po drugiej stronie dworcowej bramy widać kogoś krzątającego się, chyba sprzątaczkę. Pukam, stukam, macham, usiłując zwrócić na siebie uwagę. Wreszcie jest…

– Słucham… – wyraz zobojętniałej twarzy sprzątaczki nie nastraja optymistycznie.

– Chcielibyśmy wejść na dworzec. Jeśli wierzyć rozkładowi, za kilka minut mamy pociąg…

– To wykluczone, señor. Do ósmej rano nie wolno mi nikogo wpuszczać.

– Ale… – zaczynam i nie kończę, ponieważ przerywa mi trzask zamykanej przed nami zasuwy od dworcowej bramy. – No i pięknie.

– Ty, ale to zastanawiające, że prócz nas nie ma tu nikogo, prawda? – Paweł jakby zaczynał wietrzyć uknuty przeciwko nam spisek.

Faktycznie, ulice Barcelony nadal są opustoszałe. A przecież jest już po siódmej. Olśnienie przychodzi dopiero po lekturze ogłoszenia umieszczonego na sklepowej witrynie: „Fiesta”. No, tak. Dziś święto. Zatem i nasz pociąg odjeżdża zapewne o innej godzinie, niż do tej pory nam się wydawało



zawartość zablokowana

Autor: Stefan Czerniecki


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się





CYBERBEZPIECZEŃSTWO