fot. Czerniecki.net.

Śpiewające wydmy

numer 1576 - 18.11.2016Podróże

Od złudzenia, że to rzeczywiście prawdziwa pustynia, a nie jedynie wąski fragment Słowińskiego Parku Narodowego, ratują mnie majaczące z prawej i lewej strony widoki na pobliskie akweny. Z jednej strony widać wąski pasek Bałtyku. Z drugiej jeziora Łebsko.

Ten widok na długo zostanie mi w pamięci. Niebieskie, wręcz błękitne niebo. Pode mną jasna połać piachu. Jest wszędzie. Na prawo, na lewo, z przodu i z tyłu. Wydma za wydmą. Powierzchnia gładka niczym najlepiej wyheblowany blat stołu. Przyznam, że czuję się dość dziwnie. W miejscu, w którym stoję, nie widać już żadnych śladów. Do tej pory, wspinając się na wydmę, można było swobodnie podążać za kolejnymi śladami stóp wydrążonymi w piachu przez zmęczone stopy idących tu poprzedników. Turystów, rodziców z dziećmi,  zakochanych. W tym miejscu jednak śladów już nie ma. Szlak jakby się urywa. Wygląda na to, że dalej nikt już nie chodzi. Po chwili wszystko staje się jasne. Nie zauważyłem jej wcześniej – tabliczki z surowym zakazem wstępu, bo dalej wchodzić nie wolno. Tę część odgradza dodatkowo biały sznur przewieszony między kolejnymi palikami. Sforsować go wprawdzie nietrudno, ale zakaz to zakaz.

Spoglądam na ogrodzony liną teren. Rozciągająca się w nieskończoną przestrzeń jasnobeżowa połać wydaje się jeszcze bardziej dziewicza niż ta, którą szedłem do tej pory. Trudno się dziwić. Tam nikt nie chodzi. Długie pasmo wydm pozostawionych samym sobie. Piaszczyste pagóry pojawiające się jeden za drugim. Trochę jak morskie fale na oceanie – ze wszystkimi wypukłościami i wklęśnięciami. Ależ to gra! Przede mną „piaskowe morze” kołyszące do snu. Prowadzi wzrok to w górę, to w dół… W górę, w dół…

Od złudzenia, że to rzeczywiście prawdziwa pustynia, a nie jedynie wąski fragment Słowińskiego Parku Narodowego, ratują mnie majaczące z prawej i lewej strony widoki na pobliskie akweny. Z jednej strony widać wąski pasek Bałtyku. Z drugiej jeziora Łebsko. Na pustyni byłby to widok upragniony. Wyczekiwany. Tutaj jest na wyciągnięcie ręki



zawartość zablokowana

Autor: Stefan Czerniecki


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się