fot. Czerniecki.net.

W kolejce po cud

numer 1606 - 23.12.2016Podróże

Betlejem – miasto targane politycznymi konfliktami między dwoma zwaśnionymi narodami. Ale jednocześnie to tutaj przybywa cały chrześcijański świat, by czcić Tego, którego narodziny oznaczały zbawienie świata – izraelskiego Króla.

Docieramy do granicy między Izraelem a Autonomią Palestyńską. Pełniący wartę żołnierz daje ręką znak, że możemy przejeżdżać. Graniczny punkt kontrolny za nami. Przed nami zaś pnąca się w górę droga. Mijamy stojącą na poboczu wielką tablicę. Uwagę przykuwa duży rysunek trupiej czaszki i napis: „Wjeżdżasz na teren Autonomii Palestyńskiej. Wszystkich obywateli Izraela obowiązuje surowy zakaz wstępu. Pod groźbą śmierci. Wjeżdżasz na własne ryzyko”.

Oto Betlejem, miasto targane politycznymi konfliktami między dwoma zwaśnionymi narodami. Tutaj Żydzi są wrogami. A jednocześnie to tu przybywa cały chrześcijański świat, by czcić Tego, którego narodziny oznaczały zbawienie świata – izraelskiego Króla.

120 cm – tyle wysokości mają dokładnie Drzwi Pokory, które stanowią główne wejście do Bazyliki Narodzenia. Są na tyle niskie, że dorosły nie może przejść przez nie bez schylania. Wejście celowo obniżyli przebywający tu niegdyś krzyżowcy, aby do świątyni nie mógł wjechać konno żaden muzułmanin i zbezcześcić miejsca, gdzie przyszedł na świat Mesjasz.

– Przepraszam, przepraszam bardzo… – wysoki siwawy mężczyzna próbuje ominąć kolejkę do Groty Narodzenia, przepychając się agresywnie.

– Panie, co pan?! – wymyka mi się nerwowo. Stoimy w kolejce już ponad dwadzieścia minut. Niespodziewanie otacza nas japońska grupa turystów. Pchają się niemiłosiernie. Nie widzą zupełnie nikogo. Można się naprawdę wściec. Tuż za nimi idą Rosjanie z krzyczącym wniebogłosy przewodnikiem. Jestem w pułapce. Znikąd ratunku. Muszę wytrzymać. O modlitwie w takich warunkach nawet nie myślę. A teraz ten pacan pcha mi się na plecy



zawartość zablokowana

Autor: Stefan Czerniecki


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się





CYBERBEZPIECZEŃSTWO