Tajemnice „Pokłonu Trzech Króli”

numer 1616 - 05.01.2017Kultura

Prawie wszystkie zachowane dzieła arcymistrza Leonarda da Vinci, zarówno te o tematyce sakralnej, jak i świeckiej, zawierają w sobie wiele dwuznaczności i tajemniczości, co zawsze tworzyło niezwykły klimat, fascynujący także widzów współczesnych.

Leonardo da Vinci zlecenie namalowania obrazu do głównego ołtarza klasztornego kościoła San Donato a Scopeto otrzymał w 1481 r. Obraz określany był raz jako „Hołd”, a raz jako „Pokłon Trzech Króli”. Pierwszy rysunkowy projekt tego dzieła przechowywany jest obecnie w Luwrze. Scena pierwszoplanowa rysunku przedstawia Marię z Dzieciątkiem i św. Józefem. Z dwóch stron zbliżają się monarchowie w otoczeniu orszaków. Scenę zamykają umieszczone w głębi sylwety osła i wołu. Tło, wyglądające zresztą jak sztucznie podwieszone, tworzą w tym szkicu architektoniczne ruiny i podwójne schody. Obok nich zaznaczył artysta dalsze grupy orszaków. Inny szkic Leonarda do „Pokłonu Trzech Króli”, eksponowany dziś we florenckiej Galerii Uffizi i znany jako „Studium perspektywy do obrazu »Hołd Trzech Króli«”, symboliczne ruiny antycznej architektury zdaje się ukazywać jako upadek świata pogańskiego w chwili narodzin Jezusa Chrystusa.

Kolejne zachowane rysunkowe studium do „Pokłonu Trzech Króli” Leonarda zdradza natomiast fascynację artysty ekspresją gestów i gwałtownych, wręcz konwulsyjnych ruchów. Znajomość anatomii pozwoliła tu da Vinci przedstawić dynamicznie ujęte sylwety koni, które potem malarz umieścił na dalszych planach ołtarzowego obrazu. Dynamika ruchu zawsze pociągała mistrza Leonarda, na rysunku widzimy więc nienaturalnie poruszone zwierzęta, zdające się przeczuwać święte wydarzenie, przekraczające ludzką wyobraźnię. Rysunek genialnie łączy prawie nadrealistyczne studium konia z mistycznym pojmowaniem realnego świata przyrody. Natomiast dosiadających koni jeźdźców rozpoznać można w późniejszych postaciach na znanym tylko z kopii, niezachowanym kartonie Leonarda ze szkicem do obrazu „Bitwa pod Anghiari” z lat 1503–1504.

Niedokończony obraz

Wykonane wcześniej szkice i rysunki w dość niejasny i zagadkowy sposób połączył Leonardo w zamówionym dla kościoła w Scopeto „Pokłonie Trzech Króli”. Nigdy niedokończony obraz, przechowywany obecnie we florenckiej Galerii Uffizi, nadal jest więc pełen tajemniczych szyfrów. Otóż np. po jego prawej stronie widnieją widoczne i na wcześniejszych szkicach sylwety wołu i osła oraz ruiny szopki, przed którą stają dęba porażone jakimś niebiańskim światłem dwa konie



zawartość zablokowana

Autor: Jarosław Kossakowski


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się





CYBERBEZPIECZEŃSTWO