Dwa oblicza tygodnia

numer 1618 - 09.01.2017Gospodarka

WALUTY Gdyby nie dane ekonomiczne z USA, byłoby inaczej. Euro symbolicznie na plusie. Jen w dalszym ciągu bez przełamania. Złoty udanie rozpoczął rok.

Pierwszy tydzień miesiąca to czas szczególny. Główne wydarzenie ma zawsze miejsce ostatniego dnia, czyli w piątek. Amerykańskie dane z rynku pracy wypadły umiarkowanie. Payrolle, bo o nich mowa, okazały się nieco słabsze od oczekiwań i liczba nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym była mniejsza od zakładanych. Ich opublikowanie po godz. 14 tradycyjnie uderzyło w rynek. Euro, które po czwartkowym sukcesie (koniec dnia to kurs pary EUR/USD powyżej 1,06) zaczęło tracić, by tuż przed godz. 16 zbliżyć się do poziomu 1,054.  Dolar znowu się umocnił, ale cały tydzień był wyjątkowo oryginalny. Początek sugerował, że euro będzie traciło znowu. Kolejne dni to już jednak mocna poprawa na euro i waluta w ciągu dwóch dni potrafiła zyskać ponad 250 pipsów. W piątek dolar się umocnił i w efekcie euro zakończyło tydzień wzrostem symbolicznym, bo wynoszącym zaledwie 0,09 proc. To pokazuje, że zmiany trendu nadal nie ma.

Tydzień dla waluty japońskiej był podobny. Trend kształtowała ocena dolara, a tydzień zakończył się spadkiem jena o 0,1 proc. Istotny był jednak spory korytarz wahań waluty



zawartość zablokowana

Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się