fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Kpili ze „Smoleńska”

numer 1618 - 09.01.2017Świat

Zgodnie z zapowiedzią, w piątek 6 stycznia kontrowersyjny kabaret Klub Polskich Nieudaczników (KPN) zorganizował w niemieckiej stolicy w kinie Babylon pokaz filmu „Smoleńsk” w reżyserii Antoniego Krauzego. Widzowie pod wpływem alkoholu, śmiech w tragicznych momentach filmu – tak przebiegała berlińska premiera polskiego dramatu.

Pierwotnie premiera filmu Antoniego Krauzego „Smoleńsk” miała się odbyć 7 listopada ub.r. w berlińskim kinie Delphi. Organizatorem pokazu była Ambasada RP w Berlinie. Na seans zaproszono kilkaset osób, wśród nich niemieckich dyplomatów i urzędników. Jednak kilka dni przed wydarzeniem kierownictwo kina cofnęło pierwotne pozwolenie, stwierdzając w swoim liście do polskiej placówki dyplomatycznej, że „film jest kontrowersyjny” i że „ze względów bezpieczeństwa i dla ochrony gości oraz obiektu” rezygnuje z pokazu.

Pokaz udało się za to zorganizować kontrowersyjnemu Klubowi Polskich Nieudaczników. Film został wyświetlony 6 stycznia w berlińskim kinie Babylon. Jak pisała „Codzienna”, już sama zapowiedź pokazu filmu „Smoleńsk” zorganizowanego przez berlińskich kabareciarzy wywołała kontrowersje i gorącą dyskusję wśród niemieckiej Polonii. Działacze polonijni obawiali się, że pokaz zostanie wykorzystany do wykpienia ofiar katastrofy rządowego Tu-154M w Rosji 10 kwietnia 2010 r.

W piątek, 6 stycznia, film obejrzało ponad 500 widzów, a z ustaleń „Codziennej” wynika, że większość z nich to zwolennicy lewicy i Komitetu Obrony Demokracji. Według obecnych na pokazie osób, z którymi rozmawiała „Codzienna”, najbardziej rozkrzyczana i agresywna polska widownia podczas projekcji raczyła się alkoholem



zawartość zablokowana

Autor: Waldemar Maszewski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się