fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Bez pomocy nie przeżyją

numer 1619 - 10.01.2017Polska

Odmrożenia, zapalenia płuc i oskrzeli, śmierć z wyziębienia – zima to czas szczególnie trudny dla tych, którzy nie mają dachu nad głową. Od 1 listopada 2016 r. z wychłodzenia zmarły już 63 osoby, z tego ostatnie 24 po Nowym Roku. Bezdomni nie są jednak pozostawieni sami sobie. Policja i straż miejska, ale także ludzie dobrej woli, walczą o każdego, komu grozi śmierć na mrozie.

Jak tłumaczy Krzysztof Rudaś, kierownik Referatu Komunalnego Straży Miejskiej w Warszawie, funkcjonariusze kontrolują wszystkie miejsca, w których mogą przebywać bezdomni: działki, opuszczone budynki, pustostany. – Staramy się udzielić pomocy medycznej. Rozwozimy ciepłe posiłki. Obecnie współpracujemy z Caritasem. W najbliższym czasie będziemy rozwozili koce – mówi.

Strażnicy miejscy namawiają bezdomnych, by udali się do noclegowni. Niestety, ci rzadko korzystają z takiego rozwiązania. Przewiezienia do odpowiedniej placówki odmawia aż 98 proc. z nich. Najczęściej dlatego, że musieliby zrezygnować ze spożywania alkoholu. – Ponadto nikogo nie możemy zabrać siłą. Takie osoby muszą wyrazić zgodę na przewiezienie do odpowiednich placówek – wyjaśnia funkcjonariusz



zawartość zablokowana

Autor: Paulina Mikulska


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się





CYBERBEZPIECZEŃSTWO