Uratować kościół

numer 1620 - 11.01.2017Sport

Już prawie koniec. Smoki już gotowe do walki o nieskończoność. I w nieskończoność. Eindridi jest zadowolony. A że smoki na drzwiach chrześcijańskiego kościoła? Walka dobra ze złem toczy się przez cały czas, jak powiedział klecha dwa dni temu, chwaląc pracę cieśli Eindridiego. Zainteresowały go jeszcze runy, którymi rzemieślnik przyozdobił portal. Co to znaczy? Eindridi uśmiecha się na to wspomnienie. „Eindridi rzeźbił na chwałę św. Olafa” – mówił wówczas księdzu, chociaż można to odczytać jako „rzeźbił Eindridi Chudopalcy, syn Olafa”. Bo przecie ojcu artysty Olaf było...

Zbudowany na przełomie XII i XIII wieku kościół w norweskiej miejscowości Vang to ciekawa konstrukcja, będąca wzorowym przykładem skandynawskiego drewnianego budownictwa sakralnego. Nieduża, jednonawowa budowla z norweskiej sosny o konstrukcji słupowej postawiona została bez użycia gwoździ. Urok świątyni tkwi w harmonijnej bryle i bogatych ornamentach charakterystycznych dla sztuki nordyckiej.

Splątane węże i motywy roślinne – tak chętnie wykorzystywane przez współczesnych twórców epoki wikingów – zdobią półkolumny przy zewnętrznych odrzwiach kościoła. W narożnikach drzwi o leżącą ósemkę (nieskończoność?) walczą smoki, przypominające motyw smoka z Jelling. Nie brak też brodatych twarzy wikińskich wojowników, ukazanych z rozdwojonymi, wysuniętymi językami, będącymi symbolem przekazywania wiedzy i mądrości.

Wewnątrz świątyni znajdziemy kolumny rzeźbione już w stylu bizantyjskim, ze stylizowanymi roślinami, zwierzętami i maszkaronami.

W nieznane przez morza!

Eindridi, syn Olafa, z zapartym tchem obserwuje zmagania z wiatrem, jakie na dachu świątyni toczą Ulf i Gunnar. A od strony gór, od Grindafjellet, dmie dość mocno, leżące po drodze jezioro Vang nie jest dla wiatru przeszkodą. Tymczasem na dachu trwa wieńcząca dzieło operacja – osadzanie sterczyn. Kościół ma już krzyż, ale jest kościołem w Norwegii, więc... Udało się! Szczyty dachu z obu stron wieńczą smocze głowy! Jak w drakkarach przodków, którzy bez lęku ruszali w nieznane przez morza...

Pierwszy kościół powstał w Norwegii już w 995 r. za sprawą Olafa Tryggvasona. Jednak datę chrystianizacji łączy się z bitwą pod Stiklestad (1030 r.), w której poległ król Olaf Haraldsson, obwołany później świętym. Kolejne trzy stulecia to czasy świetności tego północnego królestwa. W całej Norwegii powstaje ponad 1000 kościołów, takich jak w Vang. Później w wyniku unii kalmarskiej kraj traci znaczenie na rzecz Danii i Szwecji. W 1537 r. król Danii Chrystian III zarządza konwersję Norwegii na luteranizm.

Kierunek na Karkonosze

W 1788 r. rybakowi Dahlowi z Bergen urodził się syn



zawartość zablokowana

Autor: Piotr Chmielarz


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się





CYBERBEZPIECZEŃSTWO