Zapomniane zabawki

numer 1620 - 11.01.2017Publicystyka

Jak opowiedzieć dzieciom o zbrodniach wojennych, strzałach w tył głowy, zbiorowych mogiłach w Lesie Katyńskim? Odpowiedź na to pytanie znaleźć można na scenie wrocławskiego Integracyjnego Teatru Arka w najnowszym przedstawieniu „Zapomnianie zabawki – dzieci Katynia”. Patronat nad spektaklem objęła „Gazeta Polska Codziennie”.

W spektaklu Renaty Jasińskiej to lalki stają się głównymi bohaterami i narratorami opowiadanych historii. Miś, pajacyk czy lala pochodzą ze Lwowa, tak jak ich właściciele, dzieci – Dorotka i Staś. I z tej perspektywy – niewiele rozumiejących zabawek dziecięcych – poznajemy kresowe historie wojenne: napaść ZSRS na Polskę, wywózki czy wreszcie zbrodnię katyńską. Wojna staje się tu „brojną”, a agresorzy to Wroniec w czapce z czarną swastyką oraz Szczurzec z gwiazdą czerwoną. Z początku nic nierozumiejące dzieci i ich zabawki dowiadują się powoli prawdy o tym, co się stało ze znikającymi tatusiami, dziadkami czy wujkami.

Bardzo istotną rolę w przedstawieniu odgrywają muzyka i światło, stanowiąc wymowne tło dla opowiadanych wydarzeń. Czas „brojny” staje się koszmarną dyskoteką ze stroboskopem migającym czerwonymi, agresywnymi światłami okraszonymi hałaśliwą „łupanką”



zawartość zablokowana

Autor: Dobromiła Wrońska


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się