fot. Wikipedia

Bauman – zbrodniarz na piedestale

numer 1620 - 11.01.2017Polska

KOMUNIZM Po śmierci Zygmunta Baumana rozległy się głosy o wielkiej stracie wybitnego socjologa. Przemilcza się zbrodnie mjr. Baumana, który po wojnie w szeregach krwawej formacji Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (KBW) zwalczał polskich patriotów i był agentem Informacji Wojskowej.

W życiorysie, jaki przedstawia się w pochwalnych tekstach o Baumanie, ma jawić się on jako wybitny człowiek imponujący młodzieży akademickiej oraz twórca koncepcji postmodernizmu, tzw. teorii płynnej nowoczesności. Podkreśla się uznanie, jakie zyskał jako socjolog w kręgach lewicowych, chłonących idee marksistowskie na Zachodzie. Socjolog swych ostatnich dni dożywał u boku partnerki życiowej, córki Bolesława Bieruta, prof. Aleksandry Jasińskiej-Kani, z którą mieszkał w brytyjskim Leeds.

Bauman nie poczuwał się do przeprosin za udział w zbrodniczym systemie komunistycznym. W 2007 r. udzielił wywiadu lewicowemu dziennikowi brytyjskiemu „The Guardian”. Stwierdził tam, że w powojennej, „zacofanej” Polsce najlepsze perspektywy dawała partia komunistyczna. – Byłem całkowicie oddany. Idee komunistyczne były po prostu kontynuacją oświecenia – wyznał socjolog



zawartość zablokowana

Autor: Maciej Marosz


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się