Berlin wyciąga wnioski z zamachu

numer 1621 - 12.01.2017Świat

Po dokonaniu zamachu w Berlinie w grudniu ub.r. przez znanego od dłuższego czasu tamtejszym służbom islamistę z Tunezji Anisa Amriego niemieckie władze zapowiedziały zaostrzenie walki z dżihadystami w kraju.

We wtorek ministrowie spraw wewnętrznych i sprawiedliwości, należący do CDU Thomas de Maizière i socjaldemokrata Heiko Maas, poinformowali, że w myśl nowych zarządzeń imigrantów czy uchodźców podejrzewanych o terroryzm będzie można umieścić w areszcie do czasu ich deportacji do kraju pochodzenia. Nie może to jednak trwać dłużej niż 18 miesięcy. Dozorowi elektronicznemu mają być poddane osoby uznane za zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju. Imigranci, którzy podadzą nieprawdziwe informacje dotyczące swojej tożsamości, nie będą mieli prawa do swobodnego przemieszczania się po kraju. Berlin ma też bardziej niż do tej pory domagać się od innych państw szybkiego przyjmowania ich obywateli, którym w Niemczech odmówiono azylu. Jeśli państwa te nie będą się wywiązywały ze współpracy, przewidywane jest ograniczenie dla nich niemieckiej pomocy finansowej



zawartość zablokowana

Autor: Aleksander Kłos


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się