fot. Wikipedia

Burmistrz oskarżona o mobbing

numer 1621 - 12.01.2017Polska

Obyczajowa afera w urzędzie w Nowych Skalmierzycach (Wielkopolska). Burmistrz Bożena Budzik została oskarżona przez kilkudziesięciu urzędników o mobbing. Coś musi być na rzeczy, bo Inspekcja Pracy przeprowadziła kontrolę i powiadomiła prokuraturę. Interweniuje również poseł PiS‑u.

Atmosfera w Urzędzie Gminy Miasta w Nowych Skalmierzycach gęstniała od kilku miesięcy, a czarę goryczy przelało spotkanie, jakie burmistrz Bożena Budzik zorganizowała po otrzymaniu anonimu o rzekomym romansie jednej z kobiet. W jego trakcie zarzucała kobietom, że źle się prowadzą. Niektórzy jednak mówili, że czują się zastraszani od dawna, rzekomo muszą nawet zażywać tabletki uspokajające zanim pójdą do pracy.

Wiele osób było zaskoczonych tymi informacjami, bo Bożena Budzik jest doświadczonym samorządowcem, miasteczkiem rządzi od lat 90. i nigdy wcześniej nie formułowano wobec niej takich zarzutów. – Być może poczuła się zbyt pewnie, bo za długo jest burmistrzem. Poza tym sporo w ostatnich latach wydarzyło się w jej prywatnym życiu – tłumaczy nam osoba znająca sytuację w Nowych Skalmierzycach.

Niemal 50 pracowników urzędu powiedziało jednak „dość” i głośno zaczęło protestować. Napisali list, w którym opisali sytuację w urzędzie, i zaczęli szukać pomocy w różnych miejscach.

– Spotkałem się z nimi. Ich relacja brzmiała szokująco – przyznaje „Codziennej” poseł PiS‑u Jan Mosiński, który doradził zdesperowanym urzędnikom, aby zwrócili się do Państwowej Inspekcji Pracy.

I taka kontrola została wszczęta przez lokalny oddział PIP‑u. Odkryto wiele nieprawidłowości. Kierownik Tomasz Kozłowski mówił reporterce „Ziemi Kaliskiej” o atmosferze nieufności, zastraszaniu, zaburzonych relacjach, czyli typowych symptomach mobbingu. Nie chciał jednak przesądzać tego, czy do niego doszło. Dlatego powiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

– Wpłynęły do nas dwa zawiadomienia. Obecnie prowadzone są czynności sprawdzające, trwa analiza dokumentów i stanu faktycznego – tłumaczy „Codziennej” Maciej Meler z Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp.

Burmistrz Budzik odrzuca wszelkie zarzuty, odmówiła także podpisania protokołu pokontrolnego PIP‑u.



Autor: Grzegorz Broński