Zbrodniarz autorytetem

numer 1621 - 12.01.2017Opinie

Zmarły kilka dni temu Zygmunt Bauman jest namiętnie cytowany przez lewicowe środowiska, a także polityków chcących uchodzić za centroprawicę. Poseł Michał Szczerba na swoim Twitterze cytuje Baumana w kontekście obrony demokracji: „Demokratyczna polityka nie przetrwa zbyt długo w obliczu bierności obywateli wynikającej z ich politycznej ignorancji i obojętności?”. Ale cóż się dziwić młodemu posłowi, skoro jego starszy kolega Bogdan Zdrojewski jako minister kultury przyznał Baumanowi Złoty Medal Zasłużony Kulturze Gloria Artis. Zygmunt Bauman, podobnie jak Helena Wolińska i inni stalinowscy oprawcy, po odejściu z resortu schronili się w naukowych instytutach, gdzie rozwijali „światłe teorie”. To przecież Bauman forsował pogląd, że przeszłość nie ma żadnego znaczenia, że liczy się teraźniejszość. Uciekał od przeszłości, ale dokumenty ocalały. Dzięki nim wiemy, że Zygmunt Bauman to nie tylko znany socjolog, ale także major KBW, oficer polityczno-wychowawczy, członek PPR. Za walkę z Żołnierzami Wyklętymi i za szczególne sukcesy na tym polu został odznaczony Krzyżem Walecznych. Warto o tym przypominać, tym bardziej że nigdy za swoją przeszłość nie został rozliczony.



Autor: Dorota Kania