​Musimy współpracować dla dobra uczniów

numer 1621 - 12.01.2017Publicystyka

O praktyce wprowadzania zmian w pomorskim szkolnictwie i obawach nauczycieli opowiada MONIKA KOŃCZYK, pomorski kurator oświaty, w rozmowie ze STANISŁAWEM BALICKIM.

Jak wygląda współpraca kuratorium z samorządami w przygotowaniu sieci szkół?

Współpraca ta idzie nam bardzo dobrze. Gminy są już przygotowane, niektóre mają już komplet dokumentów do poddania do opinii stronie społecznej i związkowej. Kurator oświaty i inne strony konsultacji mają 21 dni na wydanie opinii. Mam nadzieję, że w połowie lutego ten etap się zakończy. Od września niemal codziennie spotykam się z nauczycielami, dyrektorami szkół, organizuję również spotkania otwarte dla wszystkich zainteresowanych. Ostatnio takie spotkania odbyły się w Tczewie i w Człuchowie. W drugiej połowie stycznia zorganizuję zebranie dla przedstawicieli organów prowadzących szkoły z całego województwa, na którym przedstawiciele kuratorium przekażą szczegółową wiedzę dotyczącą wszystkich aspektów prawnych obecnego etapu reformy, co pomoże w ostatecznym przygotowaniu dokumentów, które będziemy opiniować. Nawet gdyby się zdarzyło, że nasza opinia będzie negatywna, to przedstawicielom oświaty pozostaną dwa tygodnie na poprawki.

Przedstawia Pani bardzo pozytywny obraz tego, co się dzieje w związku z reformą. Jednak środowiska oświatowe mają chyba podstawy do obaw?

Ustawa obejmuje bardzo szeroki zakres zadań związanych z kształceniem młodych ludzi, ich wychowaniem i opieką nad nimi



zawartość zablokowana

Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się