Dziwny czas na rynkach

numer 1652 - 17.02.2017Gospodarka

GIEŁDA WIG20 walczył o 2200 punktów. Mocne PGNiG i sektor naftowy. Słabiej energetyka i KGHM. W Europie spadki, a w USA środa z kolejnym rekordem.

Stany Zjednoczone nie przestają zadziwiać. Rynek po raz kolejny zyskał, i to mocno, a Dow Jones bije nowe rekordy. Dobra atmosfera widoczna była zresztą na całej półkuli zachodniej, bo zwyżki dotyczyły także Kanady, Brazylii i Chile. Tracił co prawda Meksyk, ale spadek nie był zbyt mocny. Azja tym razem bez jednolitego trendu, bo choć Tokio traciło, to zyskały parkiety w Szanghaju i Hongkongu.

Europa notowania rozpoczęła bardzo spokojnie po przedwczorajszych zawirowaniach (wyraźne tąpnięcie w drugiej części dnia z późniejszym odreagowaniem). DAX30 tracił 0,05 proc., a CAC40 symbolicznie zyskiwał. Warszawa po kwadransie była na lekkim minusie, co po środowej lekkiej zwyżce niczego jednak nie sugerowało.

Przed godz. 10 czołowa dwudziestka traciła na wartości. Przyjemnym wyjątkiem było PGNiG, którego akcje przy sporych obrotach zyskiwały prawie 5 proc., zapewne była to odpowiedź rynku na dobre wyniki kwartalne. Odmienna niż w czołowej dwudziestce atmosfera panowała w drugim segmencie. Indeks zyskiwał (z rosnącą tendencją) ponad 0,4 proc. Jednak obroty były niewielkie, a zielony kolor bardzo powszechny, co wskazywało, że zmiany cen nie były imponujące. Na całym rynku przed godz. 10 obroty nieznacznie przekraczały 100 mln zł



zawartość zablokowana

Autor: Rafał Grodowski


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się





CYBERBEZPIECZEŃSTWO