Fot.Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Gminy chcą polskiego e-busa

numer 1652 - 17.02.2017Gospodarka

Czeka nas wielka przesiadka z autobusów napędzanych silnikami spalinowymi do e-busów. Polskie gminy już kupują autobusy elektryczne. Jednak prawdziwa rewolucja w komunikacji miejskiej nastąpi dzięki rządowemu Programowi Rozwoju Elektromobilności, który właśnie startuje.

Już 20 lutego br. Ministerstwo Rozwoju i Ministerstwo Energii wraz z Polskim Funduszem Rozwoju, Narodowym Centrum Badań i Rozwoju oraz Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej pod auspicjami Związku Miast Polskich podpiszą listy intencyjne z 36 miastami i gminami, które chcą, by po ich ulicach jeździły polskie e-busy. Obecnie autobusy elektryczne z Polski są popularne głównie za granicą. Pojazd z Bolechowa, Solaris Urbino Electric, zdobył nawet prestiżową nagrodę „Bus of the Year 2017”. Nasze miasta natomiast nadal zatruwają często przestarzałe diesle, które przyczyniają się do powstawania smogu. Mogą to zmienić wspomniany rządowy program oraz zaangażowanie gmin w jego realizację. Dzięki temu na ulicach polskich miast może się pojawić nawet 1000 nieemitujących spalin e-busów.

Co ważne, rząd stawia na polską myśl techniczną. Wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin jest przekonany, że samorządowcy rozumieją potrzebę korzystania z osiągnięć polskiej nauki i równocześnie rozumieją potrzebę dobrze pojętego patriotyzmu gospodarczego. – Do dzisiaj nie mogą pogodzić się z tym, że po torach pomiędzy polskimi miastami przemieszcza się włoski pociąg, podczas gdy mamy równie dobrej jakości polskie pociągi – powiedział PAP-owi.

Jak informuje resort nauki, NCBR, które jest agencją wykonawczą tego resortu, wraz z samorządami określi konkretne potrzeby miast dotyczące e-busów, w tym np. maksymalne koszty nowych pojazdów. Następnie wspólnie wystąpią w roli zamawiającego w postępowaniu publicznym, które wyłoni wykonawców projektów. Konsorcja, wśród których mogą znaleźć się zarówno instytucje naukowe, jak i producenci z sektora prywatnego, mogą liczyć nawet na 100 mln zł na realizację badań i budowę prototypu. Nad programem cały czas będzie czuwało NCBR, które wybierze jeden bądź dwa najlepsze projekty do realizacji.

Program Rozwoju Elektromobilności to również szansa dla naszej energetyki. Równolegle z e-busami trzeba bowiem budować infrastrukturę dla samochodów zeroemisyjnych. Wszystko to wpłynie na większą produkcję energii. – Jeżeli ta formuła by się rozwinęła, możemy zwiększyć zużycie energii o ok. 12–15 proc. – szacuje minister energii Krzysztof Tchórzewski.  

Grupa Tauron właśnie powołała nową spółkę celową Tauron Magenta nastawioną na tworzenie innowacyjnych rozwiązań produktowych we współpracy ze start-upami. Dzięki niej powstaną m.in. nowatorskie rozwiązania dla transportu elektrycznego. – Jako pierwsi wprowadziliśmy usługę elektryka i serwisanta, która cieszy się dużą popularnością – podkreśla prezes Tauronu Filip Grzegorczyk. – Już teraz szukamy jednak rozwiązań przyszłościowych. Chcemy być kojarzeni z najnowocześniejszymi rozwiązaniami digitals, smart home i efektywnością energetyczną – dodaje.



Autor: Mariusz Andrzej Urbanke