Fot. Piotr Galant / Gazeta Polska

Drogi mają być tańsze

numer 1664 - 03.03.2017Wywiad

WYWIAD Z KRZYSZTOFEM KONDRACIUKIEM, nowym szefem GDDKiA, rozmawiają KLAUDIA DADURA i IGOR SZCZĘSNOWICZ

Chcę doprowadzić do tego, byśmy w Polsce budowali obiekty inżynierskie – mosty, estakady, przejścia dla ludzi lub zwierząt – jak najbardziej racjonalnie. Dzięki temu zmniejszylibyśmy koszty budowy dróg – mówi „Codziennej” Krzysztof Kondraciuk.

Pod koniec ubiegłego roku został Pan szefem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Co powinno się zmienić Pana zdaniem w sposobie pracy tej instytucji w porównaniu z ośmioma minionymi latami?

Jeśli chodzi o zmiany wewnątrz GDDKiA, będę zmierzał do poprawy i usprawnienia relacji np. pomiędzy centralą a 16 oddziałami wojewódzkimi. Mówię tylko o miejscach, w których jest to potrzebne. Chodzi głównie o wyeliminowanie ewentualnych dublujących lub wzajemnie wykluczających się działań.

Jakie konkretnie są to działania?

Na przykład analizy czy zestawienia przygotowywane przez oddziały GDDKiA są później ponownie sprawdzane i odsyłane przez centralę. Obecnie niektóre osoby realizujące zadania w jednostce terytorialnej mają świadomość, że końcowej weryfikacji i tak dokona ktoś inny, co powoduje rozmywanie odpowiedzialności za efekt końcowy.

A jeśli chodzi o współpracę z branżą budowlaną?

Będziemy kontynuowali dzielenie zadań na mniejsze, by ułatwić wejście na rynek drobniejszym przedsiębiorstwom. Dowodem są ogłoszone obecnie przetargi na dwa odcinki S61, czyli trasy Via Baltica, która biegnie z Polski przez Litwę i Łotwę do Estonii. W tych postępowaniach, zgodnie z wymogami nowego Prawa zamówień publicznych, kryteria pozacenowe wpływają na wynik przetargu aż w 40 proc. (do tej pory wpływały w 10 proc



zawartość zablokowana

Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się