Szalona radość w Monaco

numer 1676 - 17.03.2017Sport

Atletico Madryt i AS Monaco uzupełniły stawkę ośmiu najlepszych drużyn tej edycji Ligi Mistrzów. Najbardziej spektakularny był awans do ćwierćfinału drużyny z niewielkiego księstwa. Monaco pokonało Manchester City 3:1.

To był równie szalony mecz, jak ten przed trzema tygodniami. Wówczas prawdziwa strzelanina w Manchesterze zakończyła się wygraną gospodarzy 5:3. Już wtedy wiadomo było, że w rewanżowym spotkaniu nie wystąpi Kamil Glik. Nasz obrońca musiał pauzować za nadmiar żółtych kartek. Choć Francuzi obawiali się o kondycję swojej defensywy bez naszego reprezentanta, to jednak źle nie było.

A to był klucz do tego, żeby odrobić straty. Monaco dysponuje niesamowitym potencjałem ofensywnym i pewne było, że będzie w stanie strzelić kilka goli. „To jest to! Monaco zrobiło swoje, wygrało 3:1 i awansowało do najlepszej ósemki. Wydawało się, że tę kwestię rozstrzygnęło już przed przerwą, ale gol Sane sprawił, że na murawę wróciły emocje. Bramka Bakayoko przesądziła o awansie” – tak o meczu napisał „Le Figaro”.

„Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że awansowaliśmy. Uważam, że zasłużyliśmy na to. To wielka radość dla naszych kibiców i francuskiej piłki



zawartość zablokowana

Autor: Krzysztof Oliwa


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się





CYBERBEZPIECZEŃSTWO