fot. Czerniecki.net

Miasteczko róż

numer 1676 - 17.03.2017Podróże

Za parę chwil wypowiem słowa: „Módlcie się…” Nie ja. Lecz wy! Wy się módlcie, „aby moją i waszą ofiarę przyjął Bóg Wszechmogący”. Skoro macie cierpienie, to je ofiarujcie. To jest ten moment na mszy świętej. Gdy przychodzimy na mszę świętą bez niczego, nie mamy co ofiarować dobremu Bogu. Wówczas te słowa są wyuczonym frazesem pozbawionym sensu, niemal kpiną. To jest ta ofiara – w czasie, gdy ksiądz Robert wypowiada te słowa, słychać najmniejszą przelatującą przez kaplicę muchę. Jest kompletna cisza. Słowo dociera do najczulszych strun sumienia. Rozjaśnia horyzont. Pokazuje. Naucza. – Kochani, Bóg ma swój czas. Powierzamy Mu dziś te wszystkie nasze intencje, z jakimi na tę pielgrzymkę przyjechaliśmy – w małej kaplicy w Cascii, tuż obok ciała św. Rity, młody ksiądz michalita mówi o Nadziei. Wśród słuchających nadal pełne skupienie. Ktoś nie wytrzymuje. Zaczyna płakać. Po nim słychać kolejny szloch. Puściło.

– Jestem przekonany, że dobry Bóg o wszystkich tych intencjach wie. I na swój cudowny sposób je wypełni. W swoim czasie. Najlepszym. Ufajmy. Po prostu ufajmy. I już się więcej o te sprawy nie troszczmy. Zwłaszcza tutaj, w miejscu, w którym mieszkała św. Rita.

Cascia. Miasteczko na wzgórzu. 3250 mieszkańców. Dziś na uliczkach zobaczę może z pięciu. Uliczki są kompletnie wyludnione. Nie mam pojęcia dlaczego. Kilka godzin temu spacerowałem po głośnym Monte Sant’Angelo, miasteczku św. Michała. Wcześniej byłem na placu odwiedzanego tłumnie San Giovanni Rotondo. Wszędzie ludzie. A tutaj – ku mojemu zdziwieniu – jakoś tak inaczej. Jakoś tak ciszej.

W oknach widać doniczki z różyczkami. Kwiaty oplatają także ściany kamiennych domów. Pomimo chłodniejszej pory roku i mimo że po wiośnie pozostało już ledwie wspomnienie, różowawych kwiatów jest tu naprawdę sporo. Miasto wręcz nimi pachnie. Zwłaszcza gdy zbliżamy się do kościoła ulokowanego na wzgórzu.

– Psss… Halo! – słyszę z lewej strony, gdy wchodzę do środka. To włoskojęzyczna siostra augustianka. Wychyla się do mnie zza krat odgradzających wiernych od ciała św. Rity



zawartość zablokowana

Autor: Stefan Czerniecki


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się