Fot.Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Hit z rekordową frekwencją

numer 1677 - 18.03.2017Sport

To będzie prawdziwy ligowy hit. Lechia Gdańsk podejmuje w niedzielę Legię Warszawa. Trudno wskazać faworyta tego meczu. Lechia będzie chciała się zrehabilitować po dwóch kolejnych ligowych porażkach, ale nie będzie to łatwe, bo mistrzowie Polski nie przegrali wyjazdowego meczu w lidze już od pięciu miesięcy.

Legioniści nie lubią grać na Stadionie Energa. W 2012 r. stracili tam szansę na mistrzostwo Polski. Rok temu legioniści mieli świętować tam mistrzostwo, ale przegrali 0:2 i potrzebnych do tytułu punktów musieli szukać w kolejnym spotkaniu w ostatniej kolejce. Przeciwko Legii będzie aż 37 tys. kibiców. Takiej frekwencji na tym stadionie na meczu ligowym jeszcze nie było. Kto planuje zakup biletów przed meczem, może przy kasach mocno się zdziwić, bo organizatorzy przewidują, że zabraknie ich już na kilka godzin przed spotkaniem.

Od czasu wybudowania w 2011 r. stadionu Energa gospodarze wygrali z Legią cztery razy, warszawianie trzy, a raz był remis. Goście marzą o wygranej, która da im przewagę nad rywalem do mistrzowskiego tytułu. W ostatnich dwóch meczach Legia zdobyła sześć punktów, a Lechia zero. Ostatni raz wyjazdowe spotkanie legioniści przegrali 14 października (2:3 w Szczecinie z Pogonią), a od tego czasu wygrali sześć kolejnych spotkań, strzelając rywalom aż 21 goli.

Lechia u siebie jest jednak groźna dla każdego polskiego przeciwnika. Przekonała się o tym w pierwszej wiosennej kolejce liderująca wówczas w ekstraklasie Jagiellonia Białystok, która przegrała w Gdańsku aż 0:3. Trzy kolejki temu zespół Piotra Nowaka zagrał równie efektownie i ograł Cracovię 4:2



zawartość zablokowana

Autor: Artur Szczepanik


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się