Zakładnicy politycznej poprawności

numer 1677 - 18.03.2017Sport

Mogliśmy ostatnio się przekonać, jak bardzo na naszych uniwersytetach zakorzeniła się polityczna poprawność, która nie pozwala na wolne debaty, wymianę myśli, prezentację swoich poglądów. A przecież m.in. po to takie instytucje funkcjonują i, dodajmy, prowadzą działalność za nasze pieniądze. Chodzi oczywiście o odwołanie wykładów z panią Rebeccą Kiessling, działaczką ruchu pro-life z USA.

Postać ciekawa, bo cudem uniknęła aborcji, której chciała dokonać na niej jej mama. Powód? – dziewczyna została poczęta z gwałtu. Na szczęście splot różnych wydarzeń sprawił, że nie została zamordowana w łonie matki. Dzisiaj opowiada o tym zdarzeniu na wielu uniwersytetach świata, walcząc o życie nienarodzonych dzieci, stając się wyrzutem sumienia dla feministek i lewicowych krzykaczy, zaślepionych nienawiścią do nienarodzonych dzieci.

Warto wiedzieć, że na listę hańby polskich uczelni wpisały się m.in. uniwersytety w Warszawie, Krakowie i Toruniu. Oczywiście zakaz organizowania spot­kań, w myśl poprawności politycznej, dotyczy tylko przeciwników aborcji, prelegentów o poglądach konserwatywnych. Na polskich uczelniach nie ma problemu z organizowaniem spotkań np. z Wandą Nowicką czy byłym stalinowskim aparatczykiem, nieżyjącym już Zygmuntem Baumanem



zawartość zablokowana

Autor: Ks. Jarosław Wąsowicz SDB


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się