​Petru skarży się Merkel na PiS

numer 1677 - 18.03.2017Polska

POLITYKA   Ryszard Petru, lider Nowoczesnej, uważa, że Polska powinna przyjąć euro tak szybko, jak to jest możliwe. Wysłał również list do przywódców państw Unii Europejskiej, sugerując, jakoby polski rząd chciał wyjścia z UE. – PiS nie reprezentuje suwerena w kwestiach jego relacji z Europą – stwierdził Petru.

Wysłałem list do przywódców europejskich, w tym premierów Holandii, Luksemburga, Włoch, Belgii i Hiszpanii, a także do prezydenta Francji François Hollande’a oraz kanclerz Niemiec Angeli Merkel, w którym podkreślam, że Polakom zależy na tym, aby być w Europie. Przypominam, że 80 proc. z nich nie chce wyjścia Polski z UE. Tymczasem rząd Prawa i Sprawiedliwości nie reprezentuje suwerena w kwestiach jego relacji z Europą – powiedział w czwartek podczas briefingu prasowego Ryszard Petru, przewodniczący Nowoczesnej. – Uważam także, że Polska powinna przyjąć euro tak szybko, jak to jest możliwe. Zarówno ze względów gospodarczych, jak i politycznych. Gospodarczych dlatego, że jesteśmy krajem, który jest bardzo związany z gospodarką strefy euro, pod warunkiem że PiS nie wyprowadzi nas z UE – dodał. Od przyszłego tygodnia Ryszard Petru ma rozpocząć debaty z ekspertami na temat przyjęcia nowej waluty przez Polskę.

Jakie konsekwencje mogłaby mieć realizacja pomysłu Nowoczesnej? – Z euro mogą skorzystać państwa bogate i dobrze zorganizowane, takie jak Niemcy. W wypadku Polski przyjęcie euro wiąże się z drożyzną, brakiem możliwości reagowania na kryzysy i uzależnieniem gospodarki od decyzji Europejskiego Banku Centralnego, w którym rządzą Niemcy. Przypomnijmy, że w 2008 r. to dzięki posiadaniu własnej waluty nie dotknął nas kryzys europejski – mówi w rozmowie z „Codzienną” Janusz Szewczak, analityk gospodarczy i poseł PiS-u.

To nie pierwszy raz, kiedy członkowie Nowoczesnej krytykują rząd na arenie międzynarodowej. Wcześniej partia skarżyła do Brukseli dwie nowelizacje ustawy o Trybunale Konstytucyjnym oraz rozmawiała z członkami Komisji Weneckiej na temat rzekomo zagrożonej demokracji w Polsce. – Ryszard Petru zdążył już ośmieszyć swoje ugrupowanie. Łudził się, że zostanie zauważony chociaż na arenie międzynarodowej. Próbuje wmówić europejskim liderom, jakoby PiS chciało wyprowadzić Polskę z UE, ale doskonale wie, że jest to niemożliwe. Nikt mu w to nie uwierzy – mówi nam Jakub Kulesza, rzecznik Kukiz’15.

 



Autor: Klaudia Dadura