Rosja wykorzystuje błędy Zachodu na Bałkanach

numer 1678 - 20.03.2017Świat

WYWIAD Z ANTONIEM MILOŠOSKIM, macedońskim politykiem, szefem MSZ-etu w latach 2006–2011, obecnie wiceprzewodniczącym parlamentu Macedonii, rozmawia MAŁGORZATA KRAKOWSKA



Oświadczenie rosyjskiego MSZ-etu o „wtrącaniu się UE i USA w wewnętrzne sprawy Macedonii” było pewną prowokacją. Brak na Zachodzie strategii dla członkostwa Macedonii we europejskiej wspólnocie i Sojuszu Północnoatlantyckim jest przez Rosjan sprytnie wykorzystywany.

Próby utworzenia rządu trwają w Macedonii od grudnia ub.r. Wówczas w przedterminowych wyborach parlamentarnych konserwatywna Wewnętrzna Macedońska Organizacja Rewolucyjna – Demokratyczna Partia Macedońskiej Jedności Narodowej (WMRO-DPMNE) otrzymała ponad 38 proc. głosów i uzyskała 51 miejsc w 120-mandatowym jednoizbowym parlamencie. Z kolei ich główny rywal, Socjaldemokratyczna Unia Macedonii (SDSM), zyskał 36,7 proc. głosów i 49 miejsc. Obecnie lider SDSM Zoran Zajew proponuje prezydentowi Ġorgemu Iwanowowi (WMRO-DPMNE) utworzenie koalicji z partiami mniejszości albańskiej. Ta zapowiedź podgrzewa atmosferę w kraju, gdzie żywa jest pamięć o krwawych konfliktach na tle etnicznym.

Prezydent Iwanow uważa, że lider socjaldemokratów złamał macedońską konstytucję i postąpił wbrew narodowemu interesowi Macedonii, proponując koalicję Albańczykom. Według Iwanowa program wyborczy albańskich ugrupowań w Macedonii opiera się na żądaniu maksymalnych praw dla mniejszości albańskiej, które zostały podyktowane przez premiera sąsiedniej Albanii Ediego Ramę. Dla wielu Macedończyków Rama jest uosobieniem niespotykanej ingerencji w macedońskie sprawy wewnętrzne. Tymczasem na początku marca br. Macedonię odwiedzili wysocy rangą przedstawiciele Unii Europejskiej, którzy przekonywali prezydenta Iwanowa, aby zgodził się na propozycję Zajewa. W odpowiedzi głowa państwa zaapelowała do Brukseli, aby kraje wspólnoty potępiły Albanię za próby mieszania się w wewnętrzne sprawy Macedonii.

Po tej wizycie przedstawicieli UE w Skopje MSZ Rosji oświadczyło, że wyrażając poparcie dla utworzenia rządowej koalicji z Albańczykami, Zachód promuje budzącą emocje na Bałkanach ideę Wielkiej Albanii. Dlaczego w rozwiązanie macedońskiego sporu włączyła się Rosja?

Relacje naszego rządu z Mos-

kwą można nazwać poprawnymi, ale nic ponadto. Największymi partnerami handlowymi Macedonii są: Niemcy, Austria, Turcja, Słowenia, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, Serbia oraz Chorwacja. Z kolei celem strategicznym władz w Skopje zawsze było i będzie członkostwo w Unii Europejskiej oraz w NATO. Oświadczenie rosyjskiego MSZ-etu o „wtrącaniu się UE i USA w wewnętrzne sprawy Macedonii” było pewną prowokacją. Brak na Zachodzie strategii dla członkostwa Macedonii we europejskiej wspólnocie i Sojuszu Północnoatlantyckim jest przez Rosjan sprytnie wykorzystywany. Rosjanie grają, ostro mówiąc, że proponowane przez Brukselę porozumienie władz w Skopje z Albańczykami to promocja Wielkiej Albanii [to koncepcja zjednoczenia wszystkich etnicznych Albańczyków w obrębie jednego państwa, czyli z terenów Albanii, Kosowa, południowej Serbii, południowej Grecji, zachodniej Macedonii, południowej i wschodniej Czarnogóry – red.]. Wpływ premiera Albanii Ediego Ramy na programy wyborcze albańskich partii nie tylko w Macedonii, lecz także w innych krajach regionu stwarza groźny precedens, który może zostać wykorzystany w przyszłości przez Rosjan. Niebezpieczeństwo decyzji politycznych podejmowanych w Albanii może mieć dzisiaj katastrofalny wpływ na bezpieczeństwo europejskie jutro



zawartość zablokowana

Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się