​W Bytowie inaczej to miało wyglądać

numer 1680 - 22.03.2017Sport

Zamiast walczyć o awans do ekstraklasy, piłkarze Drutex-Bytovii znaleźli się w gronie zespołów broniących się przed degradacją. – Spadku w ogóle nie biorę pod uwagę, ale inaczej to miało wyglądać. Zamiast gonić czołówkę, musimy uciekać przed dołem tabeli – skomentował menedżer klubu z Bytowa Rafał Gierszewski. Za kiepskie wyniki zespołu utratą pracy zapłacił trener Tomasz Kafarski.

Kafarski pracował w Drutex-Bytovii prawie dwa lata. Przejął zagrożoną spadkiem drużynę 30 marca 2015 r. W inauguracyjnym sezonie zajął 13. miejsce i utrzymał ją w pierwszej lidze, a w następnym wywalczył ósmą lokatę. W klubie uznano, że kolejna progresja o pięć pozycji nie ma sensu, bo trzecie miejsce nic nie daje, dlatego bytowanie mieli włączyć się do walki o awans. Tymczasem w pięciu ostatnich spotkaniach podopieczni 42-letniego szkoleniowca zdobyli zaledwie punkt i po 22. kolejkach plasują się na 14. pozycji w tabeli. – Inaczej to miało wyglądać. Zamiast gonić czołówkę ligi, musimy uciekać przed dołem tabeli. Stwierdzenie, że jestem rozczarowany postawą drużyny, jest wyrażone w sposób bardzo łagodny. Tym bardziej że zawodnikom u nas naprawdę niczego nie brakuje – mówi Rafał Gierszewski



zawartość zablokowana

Autor: Grzegorz Zieliński


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się