​Turcy nie chcą prezydenta-dyktatora

numer 1704 - 20.04.2017Gospodarka

BUNT We wtorek późnym wieczorem i w nocy tysiące obywateli Turcji wyszły na ulice wielu miast, by zaprotestować przeciwko wynikom

niedzielnego referendum konstytucyjnego, dającego niemal sułtańską władzę prezydentowi Erdoğanowi.

Manifestanci zarzucali rządzącym i Najwyższej Komisji Wyborczej (YSK) szereg manipulacji podczas procedury liczenia głosów. Według ogłoszonych wyników 51,4 proc. głosujących poparło prezydencki system rządów. Dzięki zmianom w konstytucji Recep Tayyip Erdoğan będzie jednocześnie szefem państwa i rządu, będzie mógł sprawować władzę za pomocą dekretów i rozwiązywać parlament.

Wczoraj Partia Ludowo-Republikańska (CHP), czyli główne ugrupowanie opozycyjne w Turcji, zażądała anulowania referendum i powtórki głosowania. – Setki tysięcy kart do głosowania nie miały obowiązkowej pieczęci z punktu wyborczego. Dziś niemożliwe jest już oddzielenie od siebie kart podstemplowanych i niepodstemplowanych – stwierdził wiceszef CHP Bülent Tezcan



zawartość zablokowana

Autor: Aleksander Kłos


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się