​Zachłanny prokurator

numer 1705 - 21.04.2017Polska

PRAWO Na trzy lata bezwzględnej kary więzienia Sąd Rejonowy Szczecinie skazał prokuratora Mirosława S., szefa Prokuratury Rejonowej w Pyrzycach. Mirosław S. wziął 42 tys. zł łapówki, a także złotą biżuterię za wyciągnięcie z aresztu syna byłej partnerki.

W 2010 r. policja zatrzymała za rozbój syna Danuty M., zamożnej rolniczki prowadzącej kilkusethektarowe gospodarstwo. Kobieta zwróciła się o pomoc do swojego byłego partnera – prokuratora Mirosława S., szefa Prokuratury Rejonowej w Pyrzycach. Ten zgodził się na udzielenie pomocy, ale miał dodać, że „to będzie kosztowało”. Najpierw wziął 22 tys. za „pomoc” a także złotą biżuterię w postaci łańcuszka i kolczyków. Potem zażądał kolejnych 20 tys. – rzekomo na opłacenie sędziego, który decydował o przedłużeniu aresztu.

Problem w tym, że syn Danuty M. pozostał w areszcie. Wtedy kobieta o sprawie powiadomiła Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Wszczęto śledztwo pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Koszalinie, które zakończyło się w 2014 r



zawartość zablokowana

Autor: Tomasz Duklanowski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się