fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Polska–Francja. Kto kogo wyzyskuje

numer 1726 - 18.05.2017Publicystyka

Francuzi w sprawach gospodarczych to wyjątkowi hipokryci. Krytykują polskie koszty pracy, zarabiając na nich. Unikają prywatyzacji własnych przedsiębiorstw, za to ochoczo prywatyzują zagraniczne. Nie dopuszczają do ekspansji hipermarketów nad Sekwaną, ale gremialnie otwierają je gdzie indziej.

Najłatwiej jest obśmiać albo obgadać w towarzystwie kogoś, kogo akurat nie ma. Nie będzie miał możliwości odpowiedzieć na nasze żarty czy zarzuty, poza tym można liczyć, że nawet się nie dowie, iż zabawiliśmy się jego kosztem. Najlepiej, jeżeli jest w towarzystwie nowy albo z jakiegoś względu na słabszej pozycji. Można założyć, że nawet jeśli wszystko do niego dojdzie, to będzie bał się odezwać. Jak widać, jest to strategia typowa raczej dla miernych typków chcących tanim kosztem wyjść na kogoś lepszego, niż są. Dosyć wymowne jest, że pod koniec kampanii wyborczej zastosował ją nowy prezydent Francji Emmanuel Macron. Za przenosiny nad Wisłę fabryki Whirlpoola winą obciążył Polskę, ergo: Polacy nieuczciwie konkurują z Francuzami, na czym ci drudzy tracą. Łatwo i przyjemnie – można było być pewnym, że przed fabryką w Amiens nie będzie polskich dziennikarzy, którzy przycisną autora tych absurdalnych teorii. A nawet jeśli dojdą one do rzekomych winowajców, to właściwie co z tego? Nowi są w towarzystwie, a i jeszcze sporo biedniejsi, więc co najwyżej trochę pomruczą i im przejdzie.

Interesy przed wartościami

Żeby być uczciwym, trzeba przyznać, że wycieranie sobie gęby Polakami jest nie tylko domeną Francuzów i liberalnych polityków. W końcu na największą skalę zrobił to konserwatywny premier Wielkiej Brytanii David Cameron, który w kampanii referendalnej na temat brexitu co rusz przywoływał Polaków rzekomo masowo podbierających Brytyjczykom zasiłki na dzieci. Mimo że świadczenia trafiające z tego tytułu do Polaków stanowiły tak drobny ułamek, że dla kosztów polityki rodzinnej na Wyspach nie miały one żadnego znaczenia. Jak widać, zachodni Europejczycy lubią mówić o fundamentach UE – czyli swobodnym przepływie osób, towarów i usług – głównie wtedy, gdy im się to opłaca. Gdy zaczynają z nich korzystać także nowi członkowie wspólnoty, i to jeszcze kosztem tych starych, nagle okazuje się, że nie są już takie wspaniałe. Tymczasem trudno uznać wzajemne otwarcie rynków za niekorzystne dla krajów zachodniej Europy. To one korzystały na potęgę z integracji europejskich rynków i korzystają nadal, zresztą prawdopodobnie bardziej niż państwa z naszej części Europy. I czynią to na tak wielu polach, że słysząc bzdurne oskarżenia rzucane przez polityków pokroju Macrona, można chyba tylko bezradnie wzruszyć ramionami.

Tanio jak nad Wisłą

Macron oburzył się, że Whirlpool przeniósł się nad Wisłę z powodu tutejszych niskich płac, tymczasem właśnie francuskie firmy korzystają z tych niskich płac w najlepsze. Według najnowszych danych Eurostatu średni godzinowy koszt pracy wynosi we Francji 35,6 euro, a w Polsce 8,6 euro – czyli cztery razy mniej. I to właśnie dlatego francuskie firmy od 1989 r. stworzyły w naszym kraju kilkaset tysięcy miejsc pracy – nie dlatego, że tak pragną zatrudniać Polaków, ale dlatego, że chcą maksymalizować swoje zyski, płacąc Polakom nawet kilka razy mniej niż zachodnim Europejczykom. Zwiększone dzięki temu zyski płyną przecież nad Sekwanę, czyli na niskich polskich płacach korzysta cała Francja. Tamtejszy producent opon Michelin, mający fabrykę w Olsztynie, czy gigant Lafarge, posiadający w naszym kraju kilkadziesiąt cementowni, należą spośród zagranicznych firm w Polsce do najbardziej zyskownych. Jeśli Francuzom tak bardzo przeszkadzają polskie niskie koszty pracy, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby je podwyższyli we francuskich zakładach nad Wisłą



zawartość zablokowana

Autor: Piotr Wójcik


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się