Sztuka od prawa do lewa

numer 1726 - 18.05.2017Kultura

Po skandalizującej wystawie „Późna polskość. Formy narodowej tożsamości po 1989 roku” w CSW Zamek Ujazdowski w Warszawie przyszedł czas na ciekawą odpowiedź. Jest nią zorganizowana przez Narodowe Centrum Kultury ekspozycja „Historiofilia. Sztuka i polska pamięć”, której wernisaż zaplanowano na najbliższą sobotę.

Panujący w Polsce lat 90. stosunek do podwalin naszej narodowej tożsamości można by określić jako „historiofobię”, która najpełniej wyraziła się w haśle wyborczym Aleksandra Kwaśniewskiego: „Wybierzmy przyszłość”. – Historia zaczęła być wówczas postrzegana jako balast, który przeszkadza w budowie demokratycznego, europejskiego państwa. Należało ją odrzucić lub postrzegać w perspektywie tzw. teorii krytycznej – tłumaczą organizatorzy wystawy z Narodowego Centrum Kultury. – W myśl tej ostatniej historia stawała się ideologizowanym konstruktem, którego celem było umocnienie tradycyjnych tożsamości służących autorytarnej władzy. A zatem należało poddać ją dekonstrukcji w imię budowania nowej, przyszłej i lepszej tożsamości. Dlatego jednym z objawów historiofobii jest afirmowanie tych zdarzeń, które negują własny pozytywny obraz wspólnoty (np



zawartość zablokowana

Autor: Magdalena Jakoniuk


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się