Baryłka rośnie w oczach

numer 1726 - 18.05.2017Gospodarka

SUROWCE Złoto i srebro odrabiają straty. Ropa nadal mocna. Miedź pomimo zmiennych prognoz na niewielkim minusie.

Po bardzo dobrym poniedziałku, gdy paliwo przekroczyło cenowy poziom 52,5 dol., wtorkowe notowania ochłodziły nieco nastroje. Trudno określić, jaki czynnik był sprawczy, bo rosnące zapasy (w stosunku do prognoz o ponad 3 mln baryłek) mają istotny wpływ, ale ich publikacja miała miejsce dopiero pod sam koniec notowań. Być może część inwestorów realizowała zyski, a wyraźnie słabszy dolar także mógł wprowadzić pewien niepokój.

W środę po godz. 10 paliwo symbolicznie zwyżkowało. Trend nie był zbyt czytelny, co wskazywało na poranną niepewność. Zdaniem analityków rynek może być obecnie w fazie wyczekiwania decyzji z Wiednia.

Miedź przed południem nieznacznie traciła na wartości, utrzymując kurs powyżej 250 centów. Poniedziałek był udanym dniem dla metalu, jednak przedwczorajsze notowania, zakończone przynajmniej w teorii zyskiem, tym razem już takie nie były i wcześniejsze maksimum nie zostało pokonane



zawartość zablokowana

Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się