fot.Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Rząd przeciwko drastycznym podwyżkom cen wody

numer 1726 - 18.05.2017Gospodarka

Rząd zamierza powołać regulatora cen wody, który będzie zatwierdzał taryfy na wzór Urzędu Regulacji Energetyki. To reakcja na festiwal wyższych cen. Przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne znów zafundowały nam drastyczne podwyżki, choć w wielu gminach radni protestują przeciw temu. Niestety to nie pomaga.

Klienci w Białymstoku zapłacą za wodę i odprowadzanie ścieków od czerwca średnio o 38 gr więcej, bo komunalne wodociągi potrzebują pieniędzy na inwestycje. Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Policach zaplanował podwyżkę opłat o jedną trzecią, bo chce podnieść kapitał, żeby korzystać z unijnych dotacji. Radni chcą się poskarżyć do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ich zdaniem gminy – jako monopoliści – narzucają nieuzasadnione ceny. Są jednak na przegranej pozycji. Obecna ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzeniu ścieków pozwala na cenowy dyktat wodociągów. W Tarnowskich Górach firma wodociągowa złożyła odwołanie do wojewody, który unieważnił uchwałę radnych.

– Czasami jest tak, że rada gminy celowo dąży do wzrostu cen wody. Niektóre samorządy chcą sfinansować z tych zysków inne zadania – przyznaje w rozmowie z PAP‑em wiceminister środowiska Mariusz Gajda. Jego zdaniem obecnie cena końcowa wody wynika z kalkulacji przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjnego, w którą wlicza się wszystkie składniki, m.in. rozbudowę sieci, amortyzację, dotacje z funduszy unijnych



zawartość zablokowana

Autor: Mariusz Andrzej Urbanke


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się