​Jak mieszkanie, to tylko w Polsce

numer 1726 - 18.05.2017Gospodarka

BUDOWNICTWO Potwierdzają się informacje, o których pisała „GPC”, że budownictwo, które jest kołem zamachowym gospodarki, kręci się coraz szybciej. Polacy kupują dziś najwięcej nowych mieszkań w Europie, a branża budowlana oczekuje, że koniunktura w najbliższych latach będzie jeszcze lepsza.

Jak podał GUS, PKB Polski w pierwszym kwartale br. wzrósł aż o 4 proc., najszybciej od końca 2015 r., w czym wielka zasługa lepszej koniunktury w polskim przemyśle i budownictwie. Polacy kupują najwięcej nowych mieszkań w Europie. – Prawie co druga złotówka wydawana w Polsce na mieszkanie trafia na konta deweloperów – twierdzi Bartosz Turek, analityk Open Finance. – Żaden duży kraj na Starym Kontynencie nawet nie zbliża się do tego wyniku. Ostatnie 12 miesięcy to największe w historii poziomy sprzedaży, największa liczba pozwoleń na budowę i liczba prowadzonych inwestycji.

Co ciekawe, polskie mieszkania chętnie kupują też obcokrajowcy, wśród których w ostatnim czasie prym wiodą Ukraińcy. W ub.r. kupili ponad jedną piątą z 4648 mieszkań, które nabyli cudzoziemcy. Na drugim miejscu są Niemcy, którzy od lat byli na czele wśród obcokrajowców, a na trzecim – Brytyjczycy. Jak wynika z raportu firmy Home Broker, jeszcze w 2013 r. obcokrajowcy kupili nieco ponad 3 tys. lokali. Teraz liczba ta jest już o 50 proc. większa, co pokazuje, że Polska staje się wśród nich coraz popularniejsza. I przeczy uparcie powtarzanej przez niektóre media tezie o zamykaniu się Polski na obcych i naszej ksenofobii.

Dzieje się tak, mimo że nowe mieszkania są w Polsce coraz droższe. Średnia cena za metr używanego lokalu w 10 największych miastach wynosi 3988 zł, a za metr nowego trzeba płacić 4821 zł – wynika z danych NBP za ostatni kwartał ubr.

Analitycy podkreślają jednak, że wzrost popytu na rynku wynika też z coraz wyższych dochodów Polaków. A banki liberalnie podchodzą do szacowania zdolności kredytowej. Statystyczna rodzina na zakup mieszkania może dostać dziś około pół miliona złotych – wylicza Open Finance. – To prawie 81 tys. zł więcej niż przed rokiem. – Co roku aktualizujemy dochód, którym dysponuje rodzina, stosownie do zmian przeciętnego wynagrodzenia publikowanego przez GUS – informuje Bartosz Turek. – Dziś dwie osoby powinny statystycznie otrzymywać „na rękę” kwotę 5772,06 zł. Modelowi kredytobiorcy mają też dobrą historię kredytową i obecnie nie są zadłużeni – dodaje.

Perspektywy rynku budowlanego są równie dobre, bo analitycy prognozują dalszy wzrost zatrudnienia i płac, natomiast rząd – nowe lokale w ramach programu Mieszkanie+ i coraz więcej inwestycji infrastrukturalnych ze wsparciem unijnym. Wiceminister infrastruktury i budownictwa Tomasz Żuchowski zadeklarował w Katowicach, że rząd będzie dążył do wzmocnienia krajowego rynku budowlanego, a także wspierał eksportowe aspiracje polskich firm.

 



Autor: Mariusz Andrzej Urbanke