Fot. Piotr Galant

Zlikwidować komorniczą patologię!

numer 1726 - 18.05.2017Polska

Obowiązek nagrywania czynności egzekucyjnych, brak możliwości wyręczania się asesorami, zwiększone uprawnienia nadzorcze ministra sprawiedliwości nad kancelariami komorniczymi oraz realna odpowiedzialność za wypadki nadużycia władzy – to tylko część założeń reformy komorniczej przyjętej we wtorek przez Radę Ministrów. Zdaniem resortu sprawiedliwości te zmiany wyeliminują bezprawie wśród komorników i podniosą prestiż zawodu.

Te ustawy mają wpro­wadzić regulacje, które będą pozwalały na egzekucję prawa przez komorników, a jednocześnie zagwarantują interes zwykłych obywateli. Wielokrotnie można było dowiedzieć się z mediów, jak bezduszni komornicy postępowali z rodzinami, z ludźmi, którzy byli przez nich pozbawiani w bezwzględny sposób możliwości normalnego funkcjonowania – mówiła premier Beata Szydło na konferencji poświęconej reformie komorniczej. Chodzi o dwa projekty ustaw przygotowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości (MS), które znacząco zmienią sposób pracy egzekutorów sądowych. Zgodnie z założeniami zwiększone mają zostać uprawnienia nadzorcze ministra sprawiedliwości nad komornikami. Będzie on mógł z urzędu podejmować działania prowadzące do usunięcia urzędnika z zajmowanego stanowiska lub zawieszenia go w czynnościach, jeśli naruszy on prawo. Nowe przepisy wprowadzają również obowiązek nagrywania czynności egzekucyjnych przeprowadzanych w terenie. Ma to wyeliminować wypadki nadużycia władzy przez urzędników. Dodatkowo komornik każdorazowo będzie zobowiązany do wręczenia dłużnikowi klarownego formularza skargi, tak aby każdy mógł skierować ją do właściwego sądu, jeśli doszło do nieprawidłowości.

MS precyzyjnie określiło również ruchomości, które nie mogą zostać zajęte. Chodzi o to, aby nie pozbawiać dłużnika przedmiotów niezbędnych do codziennej egzystencji, takich jak lodówka, pralka, łóżko czy kuchenka służąca do przygotowywania posiłków. Inną ważną zmianą jest to, że warunkiem wykonywania zawodu komornika będzie ukończenie studiów prawniczych. Według danych MS obecnie 30 proc. z nich nie ma wykształcenia prawniczego, a aż 10 proc. ma wykształcenie średnie. Warte podkreślenia są również zmiany, które sprawią, że komornicy nie będą już mogli wyręczać się asesorami i zrzucać na nich odpowiedzialności za błędy. Do tej pory zdarzało się tak, że urzędnicy przez większość roku byli na urlopie, a całe realne funkcjonowanie kancelarii spadało na niedoświadczonych asesorów, którzy nie ponosili odpowiedzialności za swoje działania.



Autor: Jan Przemyłski