Świadek obrony

numer 1726 - 18.05.2017Opinie

Trump ma spore kłopoty

rano i wieczorem,

bo za dużo, niestety,

nachlapał jęzorem.

Podczas fajfu z Ławrowem

(a może obiadu)

chwalił się sukcesami

swojego wywiadu.

Teraz, kiedy oskarżeń

runęła nań fala,

zaprzecza i FBI

dowódcę wywala.

Na szczęście z Moskwy płynie

przysługa niedźwiedzia.

Kreml przysięga: „Niczego

Trump nam nie powiedział!”.

 



Autor: Marcin Wolski