Pracownicy chcą podwyżek

numer 1728 - 20.05.2017Gospodarka

WYNAGRODZENIA Rąk do pracy brakuje, więc praca zaczyna drożeć. W ciągu roku średnie wynagrodzenie wzrosło o nieco ponad 4 proc. To efekt m.in. zwiększenia przez rząd minimalnego wynagrodzenia do 2 tys. zł brutto, niemniej pracodawcy muszą podnosić pensje, aby zatrzymać lub zdobyć pracownika.

Eksperci nie mają złudzeń. Praca będzie drożała. W Polsce ubywa ludzi w wieku produkcyjnym. – W związku z tym w gospodarce występuje syndrom rynku pracownika. Pracodawcy w wielu dziedzinach i branżach mają kłopoty ze znalezieniem specjalistów – ocenia prof. Elżbieta Mączyńska-Ziemecka ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Ekonomistka przypomina, że przez długie lata transformacji wynagrodzenia rosły wolniej niż PKB. Realizowany był model konkurowania cenami i niskimi kosztami pracy. Teraz to się będzie zmieniało. Zdaniem prof. Mączyńskiej-Ziemeckiej do końca roku trend wzrostowy związany z płacami i zatrudnieniem się utrzyma. Aby przyciągnąć do pracy, trzeba będzie płacić coraz więcej, choć wynagrodzeń nie da się podnosić w nieskończoność.

Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP, nie uważa, aby rynek pracownika już nadszedł. Jednak wraz z upływem czasu może nadejść



zawartość zablokowana

Autor: Lucyna Piwowarska


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się