Fot.Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Janicki zeznawał w procesie Arabskiego

numer 1728 - 20.05.2017Polska

Były szef BOR‑u, gen. Marian Janicki, zeznawał w procesie byłego szefa Kancelarii Premiera Tomasza Arabskiego i innych oskarżonych o niedopełnienie obowiązków przy organizacji wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu w 2010 r. Janicki kpi sobie z zarzucanych mu nieprawidłowości, których dopuścił się, będąc szefem BOR‑u. Nawet nie zainteresował się dokonanym w 2016 r. audytem BOR‑u dotyczącym katastrofy smoleńskiej.

Janicki, który zjawił się w sądzie, unikał wypowiadania się dla mediów. Zapytaliśmy, czy kwestionuje wyniki audytu BOR‑u z 2016 r. – Nie zapoznawałem się z tym audytem, nie znam go – rzucił Janicki i na resztę pytań odmówił odpowiedzi.

W 2016 r. przeprowadzono audyt Biura Ochrony Rządu, który wykazał liczne nieprawidłowości w działaniach BOR‑u przy organizacji wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w kwietniu 2010 r. w Katyniu. Audytorzy potwierdzili wcześniej formułowane zarzuty. Wśród nich nieprzeprowadzenie rekonesansu lotniska i miejsc, które miał odwiedzić prezydent Lech Kaczyński. Wśród zarzutów znalazł się też brak odprawy koordynacyjnej czy niewyznaczenie dowódcy zabezpieczenia wizyty prezydenta.

Funkcjonariusze BOR‑u nie widzieli lotniska w Smoleńsku, nie wiedzieli, kto będzie kontrolerem lotu, choć mieli obowiązek to wszystko dokładnie ustalić. Jednym z podstawowych zarzutów wobec BOR‑u jest też to, że 10 kwietnia 2010 r. żaden funkcjonariusz Biura nie oczekiwał w Smoleńsku na samolot, którym leciał Lech Kaczyński. Wreszcie – funkcjonariusze BOR‑u nie mieli też żadnej wiedzy dotyczącej ewentualnych lotnisk zapasowych.

Mimo że te zarzuty wobec BOR‑u były znane już w 2011 r. i trwała kontrola działalności Biura przeprowadzana przez NIK, prezydent Bronisław Komorowski awansował gen. Mariana Janickiego na stopień generała dywizji. Awans przyznał też jednemu z jego zastępców płk. Pawłowi Bielawnemu.

Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował, że przesłuchanie Janickiego będzie niejawne. 5 czerwca świadkiem w tym samym procesie ma być były zastępca Janickiego, gen. Paweł Bielawny, prawomocnie skazany na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu za nieprawidłowości przy ochronie wizyt prezydenta i premiera w Katyniu w kwietniu 2010 r.

 



Autor: Maciej Marosz