Apel Franciszka do naukowców

numer 1728 - 20.05.2017Opinie

Piejący z zachwytu nad papieżem Franciszkiem lewicowcy i liberałowie prezentują bardzo fragmentaryczne podejście do jego słów i myśli. A tymczasem nauczanie Ojca Świętego wcale nie jest takie, jakby tego chciał i stara się głosić „postępowy” świat. Dowodem jest choćby niedawne spotkanie z osobami cierpiącymi na pląsawicę Huntingtona, bardzo poważną, dziedziczną chorobę neurologiczną. Spotkanie to miało służyć przełamywaniu stereotypów i walce o godność tych osób, ale papież zwrócił się również z mocnym apelem do naukowców. Warto go przytoczyć w całości. „Zachęcam was do kontynuowania zaangażowania przy użyciu środków, które nie napędzają »kultury odrzucenia«, bo niestety czasami wkrada się ona również do świata badań naukowych. Niektóre kierunki badań wykorzystują bowiem ludzkie embriony, nieuchronnie powodując ich unicestwienie. Wiemy jednak, że żaden cel, nawet sam w sobie szlachetny, taki jak przewidywalne korzyści dla nauki, innych ludzi lub dla społeczeństwa, nie może usprawiedliwić unicestwiania ludzkich embrionów” – podkreślił Ojciec Święty. I warto te słowa dobrze zapamiętać, bo uświadamiają one nieprzekraczalną granicę badań naukowych.

 

 



Autor: Tomasz P. Terlikowski