fot. Czerniecki.net

W poszukiwaniu cierpliwości

numer 1745 - 09.06.2017Podróże

Chile Chico. Widoki niczym z Dzikiego Zachodu. Piach, półpustynia, kolczaste krzaki dookoła oraz jedna ulica wiodąca przez miasteczko. I tylko te urwiste skały zbiegające do niebieskiej toni przeogromnego jeziora jakoś tu nie pasują. Na Dzikim Zachodzie przecież tak nie było.





Na ulicy pustki. Jedyny w miasteczku sklep zamknięty jest na trzy spusty. W Chile Chico mocno wieje. Poza szumem wiatru niewiele w tej chwili słychać. Może oprócz pisku banera Coca-Coli ledwo wiszącego nad posterunkiem policji. Jednak Dziki Zachód. Jak nic.Chile Chico to kowbojska osada graniczna. Leży już na terytorium Chile. Do sąsiedniej Argentyny prowadzi samotna szosa nr 265. W linii prostej do granicy są stąd zaledwie 4 km. Po ich pokonaniu docieramy do budki pograniczników chilijskich. Ale naiwny będzie każdy, kto się ucieszy, że to koniec marszu. Przed nami najgorsze.



Tak się bowiem składa, że chilijsko-argentyński pas międzygraniczny przedzielony jest w tym miejscu rzeką Río los Antiguos. To przez nią droga nr 265, zamiast prowadzić prosto przez kolejne kilkaset metrów do budki argentyńskich pograniczników, zawija kilkanaście kilometrów, by po przejechaniu przez znajdujący się na południu most znów odbić z powrotem na północ. Nie mam wyboru. Trzeba iść.



Po 30 minutach mam serdecznie dość bezsensownego marszu w słońcu z niemal 30-kilogramowym obciążeniem na plecach. Chcąc zbojkotować latynoską „mądrość” przejawiającą się w budowie mostu w tak dużej odległości od przejścia granicznego, podejmuję próbę przejścia rzeki w bród. Przecież ta rzeczka nie wygląda na taką wielką. Dam radę!



Przeskakuję kolczaste płotki i dziarsko maszeruję w kierunku pierwszego rzecznego warkocza. Co rozsądniejsi zapytają zaraz o straż graniczną. Odpowiem, przywołując sytuację sprzed kilku dni, gdy pokonując granicę w przeciwnym kierunku, byłem wieziony w bagażniku pewnego chilijskiego minivana. Wówczas pozostawało tylko wygramolić się z bagażnika, uśmiechnąć przy okienku paszportowym i



zawartość zablokowana

Autor: Stefan Czerniecki


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się