fot. Wikipedia

Lekarze w obronie życia

numer 1751 - 17.06.2017Polska

pro-life Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich (KSLP) domaga się zakazu zabijania nienarodzonych dzieci, u których zdiagnozowano zespół Turnera. Choć choroba ta nie zagraża życiu i nie wiąże się z ciężkim upośledzeniem, to jest – w świetle ustawy aborcyjnej – wskazaniem do tzw. przerwania ciąży.



W liście otwartym przekazanym naszej redakcji lekarze przypominają, że w szpitalach w całej Polsce zabijane są dzieci na podstawie ustawy z 7 stycznia 1993 r., która dopuszcza aborcję w wyjątkowej sytuacji „ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia” lub „nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu”. Zwracają uwagę, że do takich uzasadniających aborcję wyjątków zaliczany jest zespół Turnera, mimo że nie zagraża on życiu i nie wiąże się z ciężkim upośledzeniem. Dotyczy dziewczynek, u których brakuje jednego z chromosomów płci X. „Czy fakt, że są średnio o 20 cm niższe niż inne kobiety, krępej budowy, czasem niepłodne, z prawidłowo rozwijającym się intelektem, uzasadnia ich zabijanie?” – pytają. Lekarze domagają się prawnego uznania, że zespół Turnera nie spełnia określonych w ustawie kryteriów prawnie dopuszczalnej aborcji.



Każdego roku rodzi się w Polsce ok. 100–150 dziewczynek z zespołem Turnera



zawartość zablokowana

Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się