Esbek oskarżył człowieka podziemia

numer 1753 - 20.06.2017Wywiad

WYWIAD Z ANDRZEJEM KAMRADEM, byłym działaczem podziemnego Ruchu Młodzieży Niezależnej, rozmawia JAROSŁAW WRÓBLEWSKI



Drukowaliśmy ulotki, plakaty oraz gazetkę „Szaniec”. Nasza działalność wiązała się z odpowiedzialnością i obawą nie o to, że zostaniemy aresztowani, ale że nie ukazałby się wtedy na czas kolejny numer „Szańca”. Nie zastanawialiśmy się nad zagrożeniami.



Jak by Pan opisał Ruch

Młodzieży Niezależnej, młodzieżową formację konspiracyjną, która działała w latach 80. w Gorzowie Wielkopolskim i innych miastach zachodniej Polski?



Byliśmy grupą młodych ludzi, którzy z potrzeby sumienia chcieli walczyć z komuną. Nie zgadzaliśmy się z ówczesnym „ładem i porządkiem” panującym w naszym kraju. Wiedzieliśmy, że musimy walczyć. Pomimo naszego młodego wieku czuliśmy, że musimy to robić dla ojczyzny. Nasz sprzeciw wobec panującego ustroju wyrażaliśmy na różne możliwe sposoby, np. malowaliśmy na murach hasła oraz drukowaliśmy i kolportowaliśmy prasę podziemną. W naszych głowach były tysiące pomysłów, nikt z nas nigdy nie zastanawiał się nad konsekwencjami, które nam groziły. A przecież były aresztowania, przesłuchania, pobicia i długie wyroki w więzieniach.



Został Pan podziemnym drukarzem, mając 17 lat. Jak pamięta Pan ten czas?



W 1986 r. razem z przyjacielem Adamem Bohuszem nawiązaliśmy kontakt z czołowym działaczem RMN‑u i zaoferowaliśmy swoją pomoc. Byliśmy chętni pomagać w jakikolwiek sposób. To właśnie on zaproponował nam prowadzenie drukarni. Byliśmy bardzo szczęśliwi, że będziemy mogli włączyć się do pomocy w tak znaczący sposób. Zostaliśmy przeszkoleni i następnie zaczęliśmy samodzielny druk. Drukowaliśmy ulotki, plakaty oraz gazetkę „Szaniec”. Nasza działalność wiązała się z odpowiedzialnością i obawą nie o to, że zostaniemy aresztowani, ale że nie ukazałby się wtedy na czas kolejny numer „Szańca”. Nie zastanawialiśmy się nad zagrożeniami. Wiedzieliśmy, że robimy coś dobrego. W najśmielszych myślach nie przypuszczaliśmy, że nasza działalność zapisze się na kartach historii. Myślę, że tamten okres ukształtował mnie jako człowieka, moje dalsze życie, sposób myślenia i poglądy



zawartość zablokowana

Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się