PKN Orlen w pogoni za KGHM (2)

numer 1753 - 20.06.2017Gospodarka

notowania Ostatnie dwa lata to rosnące zbliżenie cenowe obu firm. Wyniki ekonomiczne to inna historia, ale na notowania firm decydujący wpływ wywarł rynek towarowy.



Koniec 2012 roku to utrzymanie tej relacji cenowej, bo walory dolnośląskiej spółki kosztowały 190 zł, a płockiej firmy mniej niż 50 zł. Jednak wyniki po stronie Orlenu nie notowały znaczących zmian, a KGHM wyraźnie zwolnił, co widoczne było także w trendzie surowca, zwłaszcza że korelacja między miedzią a kursem KGHM wynosiła wtedy prawie 0,9.Lata 2013–2016



To okres powolnej zmiany tej relacji. Powolnej, bo do połowy 2015 r. relacja była bardzo stabilna i nawet takie wydarzenia jak kryzys ukraiński i następujący w jego efekcie spadek cen ropy nie wpłynęły na nią zbyt mocno. PKN Orlen powoli drożał przy dość stabilnym kursie KGHM-u, który przez cały 2014 r. utrzymywał się w przedziale między 110 a 130 zł. Orlen zaczął ten okres z poziomem ceny 41 zł, a kończył z notowaniami wynoszącymi prawie 50, co pokazuje, że także tu nie było widocznego przełamania. Oczywiście swój wpływ miał również rynek giełdowy, który nie odnotował rażących zmian indeksu WIG20. Wyniki ekonomiczne spółek to już oczywiście inna historia. Od 2013 r. płocka spółka notowała malejące przychody, co oczywiście było rezultatem spadku cen paliwa. 2014 rok zakończyła nawet stratą. Jednak lata 2015 i 2016 to wyhamowanie trendu w zakresie przychodów i poprawiające się wyniki ekonomiczne. Widać to po wskaźniku EPS, który w 2015 r. wynosił 6,63 zł, a rok później ponad 12 zł. Dla KGHM-u trend był odwrotny, bo jakkolwiek przychody tylko nieznacznie zmalały, to lata 2015 i 2016 firma zakończyła stratą. Oczywiście ocena inwestycji w Sierra Gorda to trudny temat i zapewne odpis z tego tytułu mocno wypaczył wynik firmy. Jednak wartość księgowa w wypadku PKN-u przez te lata rosła, a sytuacja w lubińskiej spółce była odwrotna.



Na rynku towarowym miedź traciła w 2014 i 2015 r., a ropa przeżyła istne załamanie. Na giełdzie znacznie mniejszy wpływ miało to na sytuację Orlenu, który pod koniec 2015 r. stał się droższy niż KGHM (ceny akcji obu spółek uwzględniały także dywidendy). Zmiana, choć trwała, nie była jednak zbyt gwałtowna i w styczniu 2014 r. wynosiła 1,24. Warto pamiętać, że jeszcze we wrześniu 2014 r. KGHM był ponad trzy razy droższy. Wtedy jednak inne były wyniki obu spółek.



Ubiegły rok to utrzymywanie się względnie spokojnej relacji i kursy obu spółek poruszały się dość zbieżnie. Potwierdzał to też silny współczynnik korelacji wynoszący 0,66. To także dosyć stabilny ruch na giełdzie, gdzie indeks zyskał na wartości, ale nie notował bardzo dramatycznych wahań. Rola firm w giełdowej koniunkturze była znaczna i na 126 wzrostowych sesji indeksu w 49 wypadkach obydwie firmy zyskały na wartości. W wypadku zniżkowych notowań sytuacja była zbliżona i na 114 takich sesji było ponad 40. To poniekąd dowód silnej pozycji obu firm i wpływu na notowania innych walorów. Cały rok to ogromne podobieństwo kursów obu firm, bo na 250 sesji w 121 PKN był droższy, co wskazuje na ewidentny remis.



Istotne są także notowania surowców w tym okresie. Wykres pokazuje ogromne podobieństwo między notowaniami miedzi a kursem KGHM. W wypadku ropy tego trendu nie widać. Potwierdzają to także współczynniki korelacji. KGHM i miedź to poziom 0,67 z tendencją rosnącą. Dla ropy i płockiej spółki ta korelacja była ujemna, choć ostatnie kilkanaście miesięcy to już poprawa tego wskaźnika.



Rok 2017



Bieżący rok to systematyczna poprawa notowań przede wszystkim PKN-u Orlen. Spółka w styczniu kosztowała 85 zł, a cztery miesiące później jej cena zwyżkowała do poziomu 120 zł. KGHM też zyskał, ale nieco mniej. Jednak to KGHM dominował cenowo, choć dystans między obu firmami był już niewielki. Na ponad 110 notowań zaledwie osiem razy PKN Orlen był droższy. To niewiele i jak na razie to 2016 r. sprawiał wrażenie bardziej wyrównanego. Oczywiście to dopiero połowa roku, ale trudno przypuszczać, aby doszło do gwałtownej zmiany. Zwłaszcza gdy na rynku surowcowym widoczne są spore perturbacje. 



Autor: Rafał Grodowski