Liga pełna zmian

numer 1774 - 14.07.2017Sport

Z nią trudno, bez niej nudno. To powiedzenie najlepiej oddaje stosunek kibiców do naszej ligi. Dziś po dość krótkiej wakacyjnej przerwie wracają na boiska nasi lokalni idole. Choć odpoczynek od ligowych meczów nie był długi, to w lidze zmieniło się bardzo dużo. Oto najważniejsze ze zmian, które dokonały się w ekstraklasie w ciągu ostatnich sześciu tygodni.



Liga mniej podzielona

To zdecydowanie najważniejsza zmiana w regulaminie. W tym sezonie po 30 kolejkach sezonu zasadniczego punkty nie będą już dzielone na pół. Pozostaje za to podział ligi na grupę mistrzowską i spadkową. Zrezygnowania z zabierania punktów domagali się głównie trenerzy. Wygląda to na dobry ruch, bo nie powinien się powtórzyć scenariusz z poprzedniego sezonu, kiedy to przez pierwszą część sezonu Legia i Lech bimbały sobie na boisku, mając świadomość, że straty i tak później uda się odrobić.

Trener sezonu bez pracy

Nagroda dla Macieja Bartoszka jako najlepszego trenera minionego sezonu była sporym zaskoczeniem. Opiekun Korony nie przepracował w Kielcach całych rozgrywek i choć dźwignął klub z ligowych dołów do grupy mistrzowskiej, to jednak sporo osób uważało, że statuetka powinna przypaść Jackowi Magierze. Nie zmienia to faktu, że to Bartoszek osiągnął z Koroną największy sukces w historii klubu, zajmując piąte miejsce. Mimo to w Kielcach… podziękowano mu za pracę. A na razie Bartoszek nowej roboty znaleźć nie może. Mówiło się, że zatrudnią go w Termalice albo Wiśle Płock, ale nic z tego. Ponoć wciąż aktualna jest oferta z Dinama Brześć, ale trenerowi nie pali się do wyjazdu na Białoruś.

Probierz stawia na „Pasy”

Michał Probierz był o krok od wywalczenia historycznego tytułu z Jagiellonią Białystok. Ostatecznie skończył ligę na drugim miejscu, po czym grzecznie podziękował za wspaniały okres pracy na Podlasiu. Wydawało się, że przeniesie się za granicę, tymczasem niespodziewanie został trenerem Cracovii, która w zeszłym sezonie walczyła o utrzymanie się w elicie. Powody takiego obrotu sprawy są znane tylko samemu zainteresowanemu. Być może Probierz obawiał się scenariusza sprzed kilku sezonów, kiedy został zwolniony z „Jagi”, po tym jak odpadł w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Europy z kazachskim Irtyszem Pawłodar.

Lech rozbija bank

Ponad 10 mln euro zarobili poznaniacy na sprzedaży Jana Bednarka, Tomasza Kędziory i Dawida Kownackiego. Podczas jednego okienka transferowego jeszcze nigdy polski klub nie wzbogacił się o taką kasę. Szkolenie młodych zawodników to już znak firmowy Lecha. Rok temu z Poznania odszedł Karol Linetty, a wcześniej z Bułgarskiej w świat ruszył Robert Lewandowski. Co ważne, działacze Lecha nie zamierzali trzymać w skarpecie zarobionych pieniędzy. Do kadry Nenada Bjelicy dołączyło trzynastu nowych piłkarzy.

Ekstraklasa w Nowym Sączu

A w zasadzie to Niecieczy, bo tam przez całą jesień swoje mecze rozgrywać będzie Sandecja. Wszystko przez przebudowę stadionu malowniczo położonego nad rzeką Kamienicą. Główna trybuna ma być gotowa do końca roku i prawdopodobnie od wiosny Sandecja będzie już grała mecze na swoim stadionie. Nowosądeczanie to absolutny beniaminek na tym szczeblu. Ale na awans zasłużyli jak mało kto. Pierwszą ligę wygrali pewnie i zasłużenie



zawartość zablokowana

Autor: Krzysztof Oliwa


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się