fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Paryż zazdrości Polsce przyjaźni z Trumpem

numer 1774 - 14.07.2017Świat

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump to jeden z najważniejszych gości dzisiejszych uroczystości państwowych w Paryżu, poświęconych 228. rocznicy wybuchu rewolucji francuskiej. Dla Pałacu Elizejskiego wizyta przywódcy USA to idealny moment na poprawę relacji transatlantyckich i dyplomacji z Waszyngtonem.

W programie dwudniowej wizyty Donalda Trumpa w Paryżu znalazła się m.in. uroczysta kolacja obu par prezydenckich w restauracji na wieży Eiffla, odwiedziny Pałacu Inwalidów, gdzie spoczywają prochy Napoleona Bonapartego, oraz uczestnictwo w dzisiejszej paradzie wojskowej na Polach Elizejskich, w której udział wezmą również oddziały amerykańskich żołnierzy. – Podczas tych wydarzeń prezydent Emmanuel Macron będzie chciał pokazać Trumpowi Paryż taki, jaki znany jest z widokówek – mówi Bogdan Dobosz, publicysta „Codziennej”, ekspert ds. polityki Francji. – Poprzez budowanie u Trumpa sentymentalnych odczuć wobec Francji Macron będzie zabiegał o to, by Waszyngton przymrużył oko na działalność francuskich koncernów robiących interesy z Rosją. Jest to również próba zmniejszenia „ciężaru” niedawnej wizyty amerykańskiego przywódcy w Polsce – dodaje Dobosz



zawartość zablokowana

Autor: Paweł Kryszczak


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się