Kropla wody w jeziorze

numer 1774 - 14.07.2017Polska



PRAWO Przed Sądem Okręgowym w Szczecinie rozpatrywane były zażalenia prokuratury w sprawie decyzji sądu rejonowego o niezastosowaniu aresztu wobec 10 osób oskarżonych w tzw. aferze polickiej. Szczeciński sędzia Michał Karczewski uznał, że oszustwa na blisko 20 mln zł to „kropla wody w jeziorze”.

W czerwcu funkcjonariusze CBA zatrzymali w związku z tzw. aferą policką 10 osób – członków byłego zarządu Zakładów Chemicznych Police, menedżerów tej spółki, a także działaczy Platformy Obywatelskiej. Postawiono im liczne zarzuty, m.in. działania na szkodę Grupy Azoty i wyrządzenie jej szkód w wysokości 29 mln zł.

Prokuratura wystąpiła do sądu o areszt dla zatrzymanych. Sąd Rejonowy w Szczecinie na to się nie zgodził. Przed tygodniem „Magazyn śledczy Anity Gargas” dotarł do uzasadnienia napisanego przez sędziego Michała Karczewskiego. Jego zdaniem kwota 5 mln dol., za którą poprzedni zarząd Polic kupił fikcyjną kopalnię w Senegalu, jest „kroplą wody w jeziorze” i nie może tu być mowy o naruszeniu istotnych interesów gospodarczych Polski. Minister Zbigniew Ziobro nazwał decyzję szczecińskiego sądu bulwersującą.

Uzasadniając decyzję sądu o zażaleniu, prokuratura napisała, że może ona świadczyć o niezrozumieniu istoty przestępstwa, wskutek którego spółka straciła co najmniej 30 mln zł i została narażona na stratę kolejnych 2,5 mln zł. – Rozmiar strat i osobiste korzyści odniesione przez podejrzanych rodzą poważne obawy matactwa z ich strony, a nawet ich ucieczki przed wymiarem sprawiedliwości – czytamy w informacji Prokuratury Krajowej. – Zastosowanie wobec zatrzymanych tymczasowego aresztowania jest konieczne, aby zapewnić prawidłowy tok dalszego śledztwa, wyjaśnić wszystkie okoliczności przestępstwa i umożliwić odzyskanie przynajmniej części kwot utraconych przez skarb państwa.

Prokuratura napisała zażalenia na decyzję sądu w sprawie niezastosowania aresztu. Dwa z nich były rozpatrywane wczoraj przez Sąd Okręgowy w Szczecinie. Dotyczą one byłego dyrektora spółki córki Zakładów Chemicznych Police – Tomasza J., który był odpowiedzialny za inwestycje w Senegalu, a także Wojciecha N., byłego wiceprezesa Polic. Do chwili zamykania tego wydania „Codziennej” trwało posiedzenie aresztowe przed sądem okręgowym. Zażalenia prokuratury wobec pozostałych ośmiu oskarżonych w aferze polickiej będą rozpatrywane przez Sąd Okręgowy w szczecinie 20 i 27 lipca.







Autor: Tomasz Duklanowski