fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

HGW kłamała ws. Chmielnej

numer 1774 - 14.07.2017Polska

Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy, nadal uważa, że z aferą reprywatyzacyjną nie ma nic wspólnego. Co innego mówią świadkowie wezwani przed komisję weryfikacyjną. – Dokumenty związane z niesłusznym przyznaniem działki Chmielna 70 m.in. Marzenie K., byłej urzędniczce Ministerstwa Sprawiedliwości, były powszechnie dostępne – stwierdził Krzysztof Śledziewski, w latach 2007–2016 urzędnik warszawskiego ratusza.

To od działki Chmielna 70, sąsiadującej z Pałacem Kultury i Nauki, zaczęła się afera reprywatyzacyjna. W 2012 r. warszawski urząd miasta oddał bowiem nieruchomość wartą 160 mln zł m.in. w ręce Marzeny K., byłej urzędniczki resortu sprawiedliwości oraz jej brata – adwokata Roberta N. Jednak w latach 50. za tę działkę wypłacono już odszkodowanie. Beneficjentem był wówczas Martin Holger, obywatel Danii. W sprawie Chmielnej 70 miasto zareagowało dopiero cztery lata później. Dziś wobec Marzeny K. i Roberta N. prokuratura prowadzi postępowanie. 

Przed wczorajszym posiedzeniem komisji weryfikacyjnej badającej dziką reprywatyzację Hanna Gronkiewicz-Waltz przekonywała, że o wypłaceniu odszkodowania Duńczykowi nic nie wiedziała



zawartość zablokowana

Autor: Klaudia Dadura


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się