Czerwono-zielona ropa

numer 1775 - 15.07.2017Gospodarka



SUROWCE Ropa w południe na mocnym plusie. Metale szlachetne też odżyły. Dane z USA mocno wpłyną na przyszły tydzień.

Ropa naftowa ostatnie dni ma bardzo zmienne. Mocny wzrost z przedwczoraj był zapewne efektem oceny światowej gospodarki. Jakkolwiek rośnie import surowca w Chinach (ponad 8,5 mln baryłek dziennie) i spadają rezerwy w USA, to utrzymująca się niepewność w zakresie polityki OPEC nie tworzy czytelnego scenariusza. Potwierdziło to wczorajsze wczesne przedpołudnie i utrzymujący się powolny spadek cen ropy. Oczywiście obniżka o 0,4 proc. nie niwelowała poprzedniego wzrostu, ale wskazywała, że popyt nie był aż tak silny. Tuż przed godz. 10 paliwo jednak zaczęło poprawiać swoje notowania.

Podobny trend widoczny był dla srebra, które jednak drugą połowę tygodnia miało bardziej udaną. Metal pomimo ostatnich wzrostów nie potrafi się trwale podnieść. Wzrosty notowań były zdaniem części analityków efektem obaw o sytuację dolara i pozycję prezydenta Donalda Trumpa. Podobne czynniki w znaczący sposób wpływały także na sytuację złota, tu jednak mocniejszy był wpływ dolara. Przedpołudniowe zmiany obu metali nie były jednak znaczące i trudno się temu dziwić, zważywszy na spokojny przebieg notowań giełdowych i walutowych.

Ciekawie prezentowała się miedź



zawartość zablokowana

Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się